Amerykańskie Dowództwo Centralne ogłosiło, że cieśnina Ormuz jest ponownie otwarta dla statków, które chcą legalnie przepłynąć tę strategiczną drogę wodną. Informacja została potwierdzona przez prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz wojskowych, którzy zapewniają, że siły amerykańskie są gotowe do zapewnienia swobody żeglugi w regionie. Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak transportowy dla światowego handlu ropą naftową, była ostatnio miejscem eskalacji napięć amerykańsko-irańskich. Iran przeprowadził serię ataków rakietowych oraz z użyciem dronów w odpowiedzi na wcześniejsze amerykańskie uderzenia na irańskie obiekty wojskowe. Amerykańskie ataki były reakcją na irański ostrzał kontenerowca zarejestrowanego na Cyprze, który według Strażników Rewolucji Islamskiej płynął „nielegalną trasą”. W wyniku amerykańskiej odpowiedzi zaatakowano około 140 irańskich celów, w tym obiekty związane z programami rakietowymi i dronami. W odpowiedzi Iran uderzył w cele w państwach Zatoki Perskiej. Donald Trump, były prezydent USA, wyraził swoją opinię w mediach społecznościowych, podkreślając, że zakończył się czas zawieszenia broni, choć jednocześnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone zgodziły się kontynuować rozmowy z Iranem. Nie ujawniono jednak, czy USA planują kolejne działania wojskowe przeciw Iranowi. Tło wydarzeń pokazuje, jak kruchy jest pokój w tym regionie, kiedy wystarczy jedno zdarzenie, by przywrócić stan napięcia między dwoma państwami o wpływach na cały światowy rynek energetyczny. Obecne wydarzenia przypominają, jak istotne są działania dyplomatyczne i silne międzynarodowe sojusze w zachowaniu stabilności na Bliskim Wschodzie.








Dodaj komentarz