W lasach położonych w pobliżu Polanowa zaobserwowano pumę. Informacja ta pochodzi od myśliwego, który dwukrotnie nagrał drapieżnika podczas polowania, jak poinformował Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku. Myśliwy w pierwszej kolejności natknął się na pumę w ciągu dnia, jednak mimo prób odstraszenia zwierzę nie reagowało, aż do momentu oddania strzału ostrzegawczego. Kilka godzin później puma ponownie została zauważona w nocy. Nagrania przekazane Nadleśnictwu Manowo nie pozostawiają wątpliwości co do rodzaju zwierzęcia.
Burmistrz Polanowa, Grzegorz Lipski, zaapelował do mieszkańców o unikanie lasów w rejonie Karsinki i Rekowa. W tym celu powołano Gminny Sztab Kryzysowy, który podejmuje działania mające na celu zlokalizowanie i odłowienie pumy. Mieszkańcy proszeni są o zgłaszanie wszelkich zauważeń drapieżnika pod wskazane numery telefonów. Dotychczas odnotowano już kolejne obserwacje pumy w okolicy Karsinki.
Gmina współpracuje z firmą ze Szczecina specjalizującą się w odławianiu dzikich zwierząt. Pierwsze próby schwytania pumy miały miejsce już w nocy z 8 na 9 lipca, jednak na razie nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Władze lokalne we współpracy z policją i sąsiednimi gminami podjęły dodatkowe środki ostrożności, a w lasach rozmieszczone zostaną fotopułapki. Pracownicy Lasów Państwowych zaznaczają, że teren jest często odwiedzany przez ludzi, zwłaszcza w sezonie zbioru jagód, co zwiększa zagrożenie.
Przed pojawieniem się komunikatu ostrzegawczego, gmina Polanów potwierdziła z Instytutem Biologii Ssaków PAN, że rzeczywiście mamy do czynienia z pumą. Nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie w regionie Zachodniopomorskim. Podobne incydenty miały miejsce już wcześniej, co podkreśla konieczność zachowania czujności i odpowiednich działań w przypadku pojawienia się dużych drapieżników.








Dodaj komentarz