W Skawinie, małym miasteczku pod Krakowem, doszło do dramatycznego wydarzenia, które wstrząsnęło całą lokalną społecznością. W jednym z mieszkań przy ul. Niepodległości znaleziono ciała 4-osobowej rodziny: dwóch kobiet w wieku 59 i 27 lat, 35-letniego mężczyzny oraz kilkudniowego noworodka. Zgłoszenie o braku kontaktu z rodziną wpłynęło do policji około godziny 15. Członek rodziny zaniepokojony brakiem odpowiedzi oraz dźwiękiem dzwoniącego telefonu w mieszkaniu, postanowił zawiadomić służby. Ze względu na zamknięte drzwi, na miejsce wezwano straż pożarną, która siłowo otworzyła mieszkanie. Na miejscu znaleziono ciała całej rodziny. Według wstępnych ustaleń mogło dojść do tzw. samobójstwa rozszerzonego. Sprawcą tragedii ma być 35-letni mężczyzna, mąż młodszej kobiety i ojciec noworodka. Według hipotez, to jego działania doprowadziły do śmierci rodziny, po czym sam popełnił samobójstwo. Śledztwo nadzoruje prokuratura, a policja analizuje wszystkie możliwe okoliczności, które mogły doprowadzić do tej tragedii. Na tym adresie nie odnotowano wcześniej żadnych zgłoszeń o przemocy ani interwencji policyjnych przez ostatnie pięć lat, co czyni sytuację jeszcze bardziej zagadkową. Całe zdarzenie pozostaje pod ścisłym nadzorem organów ścigania. Obecnie policja stara się ustalić pełen obraz wydarzeń oraz motywy, które mogły skłonić do tak desperackiego czynu.








Dodaj komentarz