Ukraińskie służby specjalne kontynuują swoją ofensywę przeciwko rosyjskim celom wojskowym na Krymie, skutecznie paraliżując tamtejsze zaplecze wojskowe. Jak poinformowała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), wykonano precyzyjny atak dronów na strategiczne lotnisko Saki w Nowofedorowce, które zostało czasowo zajęte przez Rosję. Operacja ta jest częścią szeroko zakrojonej, 40-dniowej strategii mającej na celu osłabienie potencjału wojskowego Federacji Rosyjskiej, zainicjowanej na polecenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Celem ukraińskiego ataku nie był bezpośrednio pas startowy, ale hangary techniczne, które są kluczowe dla rosyjskiego lotnictwa. W hangarach stacjonowały najcenniejsze maszyny Rosjan, w tym nowoczesne myśliwce wielozadaniowe Su-30 oraz ich zaktualizowane wersje Su-30SM. Oficjalne komunikaty potwierdzają, że drony kamikaze uderzyły w pięć miejsc, powodując znaczne uszkodzenia.
Szczegóły operacji, które został przechwycone przez ukraiński wywiad satelitarny i radioelektroniczny, sugerują poważne straty dla rosyjskiego sprzętu. W wyniku uderzenia doszło do intensywnego pożaru, a także wtórnych eksplozji paliwa i amunicji, co potwierdza zniszczenie jednego z myśliwców Su-30SM.
Atak ten ma nie tylko wymiar strategiczny, ale również ekonomiczny. Cena jednego myśliwca Su-30 zależy od specyfikacji i wynosi od 30 do 50 milionów dolarów, co oznacza znaczące obciążenie finansowe dla Rosji. Tym samym ukraińska operacja na Krymie pokazuje, jak skutecznie można atakować zaawansowaną infrastrukturę wojskową za pomocą nowoczesnej technologii dronów.








Dodaj komentarz