Podczas polsko-szwedzkich negocjacji międzyrządowych w Gdyni podpisano ważny kontrakt na zakup trzech nowoczesnych okrętów podwodnych A26, które dostarczy szwedzki koncern Saab Kockums AB. Premier Donald Tusk podkreślił, że umowa ma znaczenie strategiczne dla polskiej obronności oraz dla rozwoju przemysłu. „Robimy to wszystko dla naszych dzieci i wnuków, by Morze Bałtyckie było obszarem pokoju i bezpieczeństwa,” powiedział Tusk.
Premier Szwecji, Ulf Kristersson, podkreślił znaczenie sojuszu polsko-szwedzkiego w ramach NATO i Unii Europejskiej, zaznaczając, że jest to najważniejsza umowa dla polskiej Marynarki Wojennej. Okręty A26 będą mogły być wykorzystane także przez Siły Specjalne, a polscy podwodniacy rozpoczną szkolenia jeszcze w tym roku.
Plany dostaw przewidują, że pierwszy okręt trafi do Polski w 2031 roku, a cały proces zakończy się w 2032 roku. Celem jest osiągnięcie pełnych zdolności operacyjnych do działania w specyficznych warunkach Morza Bałtyckiego do 2038 roku.
Podpisano również umowę na leasing używanego okrętu A17, wartą około 800 mln zł na sześć lat. Umowa zakłada także transfer technologii do Polski i współpracę przemysłową, w tym utworzenie joint venture między Polską Grupą Zbrojeniową a Saabem, odpowiedzialnego za serwisowanie i rozwój technologii.
Historia rozmów o programie „Orka” sięga kilkunastu lat, jednak dopiero w 2025 roku negocjacje przyspieszyły. Polska wybrała Szwecję po analizie ofert od sześciu krajów: Francji, Hiszpanii, Korei Południowej, Niemiec, Włoch i Szwecji.
Gen. Michał Marciniak z Agencji Uzbrojenia wyjaśniał, że wybór Szwecji był wynikiem szczegółowych analiz taktycznych i ekonomicznych. Rząd przeprowadził rozmowy na poziomie międzyrządowym, co podkreśla strategiczne znaczenie tej decyzji dla polskiej obronności i przemysłu.








Dodaj komentarz