Maja Chwalińska miała nadzieję na sukces na kortach Wimbledonu, jednak turniej zakończył się dla niej pechowo z powodu kontuzji stawu skokowego. Wszystko zaczęło się obiecująco. W pierwszym secie Polka szybko objęła prowadzenie 5:0 przeciwko Tajce Sawangkaew i zakończyła go wynikiem 6:2. Problem pojawił się w drugim secie, kiedy to Chwalińska prowadziła już 5:2, lecz poślizgnęła się, doznając urazu kostki.
Mimo że wróciła na kort po przerwie medycznej, Sawangkaew zaczęła dominować, doprowadzając do remisu. Kontuzja nie pozwoliła Polce na największy wysiłek, co przeciwniczka wykorzystała, wygrywając drugiego seta. Po krótkiej konsultacji ze sztabem medycznym, Chwalińska zdecydowała się kontynuować mecz mimo widocznych problemów z poruszaniem się.
Decydujący set rozpoczął się dobrze dla Polki, która objęła prowadzenie 1:0 i powiększyła je do 2:0. Jednak jej sytuacja zdrowotna pogarszała się, a ból w kostce stawał się nie do zniesienia. Maja walczyła dzielnie, co spotkało się z ogromnym uznaniem kibiców w Londynie, którzy nagrodzili ją gromkimi brawami.
Niestety, determinacja nie wystarczyła do odniesienia zwycięstwa. Dla polskich kibiców była to emocjonująca i pełna napięcia rozgrywka, godnie zakończona pomimo niekorzystnego wyniku.
Jeszcze tego samego dnia na kortach Wimbledonu zobaczymy Huberta Hurkacza, który zmierzy się z Norwegiem Casperem Ruudem. W planie dnia są także starcia Magdy Linette z Mirrą Andriejewą oraz Magdaleny Fręch z Anną Kalinską. Emocji zapewne nie zabraknie, a fani tenisa bacznie śledzić będą poczynania naszych reprezentantów.
Wielki Szlem trwa dalej, a polska nadzieja spoczywa jeszcze na Idze Świątek i Kamilu Majchrzaku, którzy swoje mecze rozegrają we wtorek. Transmisje z turnieju dostępne są na kanałach sportowych Polsatu oraz na platformie Polsat Box Go.








Dodaj komentarz