Rosja naciera na kluczowe miasto Konstantynówkę we wschodniej Ukrainie

Rosyjskie siły kontynuują ofensywę na wschodzie Ukrainy, dążąc do przejęcia Konstantynówki, strategicznego miejsca w donieckim „pasie twierdz”. Kreml chce przejąć pełną kontrolę nad tym regionem, co jest kluczowym elementem planów Władimira Putina. W ubiegłym tygodniu ukraińscy dowódcy poinformowali o rozpoczęciu walk w obrębie miasta. Rosyjscy żołnierze w małych grupach próbują przedostać się na obrzeża, co może zwiastować zbliżający się atak z bliska.

Analitycy podkreślają, że mimo ukraińskich ataków dronów na obiekty logistyczne Rosji, Moskwa utrzymuje przewagę. Emil Kastehelmi z fińskiego zespołu Black Bird podkreśla, że efekt tych uderzeń nie był wystarczający, by powstrzymać rosyjską ofensywę. Choć Rosja ponosi straty na tyłach, kontynuuje działania przynajmniej w niektórych sektorach.

Zdobycie Konstantynówki umożliwiłoby rosyjskim wojskom przesunięcie się na północ wzdłuż „pasa twierdz”, który jest teraz centralnym punktem ich kampanii. Jednak postępy Rosjan mogą być „długie i krwawe”, podobnie jak wcześniejsze operacje w tym regionie.

Pomimo znacznych sił skierowanych przez Rosję, Ukraina wciąż kontroluje około jednej piątej Donbasu. Prezydent Putin twierdzi, że Rosja zbliża się do zdobycia Konstantynówki, czemu zaprzeczają ukraińscy dowódcy, informując, że skutecznie kontratakują małe grupy wrogich żołnierzy.

Generał Wiktor Nikoluk, szef wschodniego dowództwa operacyjnego Ukrainy, zapewnia, że przy obecnym stanie sił i zasobów Konstantynówka może zostać utrzymana. Z kolei Instytut Studiów nad Wojną ocenia, że rosyjskie infiltracje są niewystarczające do osiągnięcia szybkiego przełomu operacyjnego.

Ukraiński analityk Rusłan Mykuła zwraca uwagę, że manewry okrążające wokół miasta zwiększają koszty obrony Kijowa, co może wymagać podjęcia trudnych decyzji dotyczących przyszłych działań. Rosjanie atakują też północny koniec „pasa fortec”, zagrażając Słowiańskowi i Kramatorskowi.

Pomimo presji i ukraińskich ataków na linie zaopatrzeniowe oraz infrastrukturę na Krymie, Rosja nadal zwiększa swoje zdobycze wokół Konstantynówki. Władze Krymu wprowadziły stan wyjątkowy i ograniczyły sprzedaż paliwa, by zaradzić problemom logistycznym. Na froncie siły rosyjskie wydają się być rozciągnięte, a w atakach na pierwszej linii często uczestniczy niewielka liczba żołnierzy.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*