Polska przygotowuje się do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich, co jest przedmiotem intensywnych rozmów z amerykańskim Pentagonem. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że otrzymał pozytywną odpowiedź od szefa Pentagonu, Pete’a Hegsetha, co daje zielone światło do dalszych negocjacji. Obecnie trwa przegląd amerykańskich sił zbrojnych, który ma stanowić podstawę do podjęcia kolejnych decyzji. Rozmieszczenie stałej bazy wojskowej w Polsce spotyka się z szerokim społecznym poparciem. Jak wynika z sondażu SW Research dla „Rzeczpospolitej”, prawie 60% Polaków wyraża pozytywną opinię na temat tej inicjatywy. W chwili obecnej w Polsce stacjonuje około 10 tysięcy amerykańskich żołnierzy w formule rotacyjnej. Kluczowymi ośrodkami ich obecności są Południki V Korpusu Sił Lądowych USA oraz Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych w Poznaniu, które świadczą niezbędne wsparcie administracyjne i logistyczne. Wiceszef MON, Stanisław Wziątek, wskazywał w czerwcu, że ewentualna stała baza prawdopodobnie zlokalizowana będzie na zachodzie Polski, z preferowaną lokalizacją w Szczecinie. To miejsce zapewnia potencjalnie dogodne warunki transportu i dostępu logistycznego dla ciężkiego sprzętu wojskowego. Decyzja o utworzeniu stałej bazy wpisuje się w szersze starania Polski o zwiększenie stałej obecności wojsk USA na jej terytorium. Obecny model rotacyjny, w którym żołnierze są cyklicznie wymieniani co kilka miesięcy, wkrótce może ulec zmianie na bardziej stałą formę, która umożliwi długoterminowe stacjonowanie amerykańskich sił zbrojnych w Polsce.








Dodaj komentarz