Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt rozporządzenia, który ma na celu ochronę pracowników przed skutkami pracy w wysokich temperaturach. Dokument zakłada wprowadzenie maksymalnych temperatur, po przekroczeniu których pracodawcy będą musieli wstrzymać określone rodzaje prac.
Projekt przewiduje, że maksymalna temperatura dla prac biurowych i lekkich wyniesie 28 stopni Celsjusza, dla prac wymagających większego wysiłku fizycznego 25 stopni, a dla bardzo ciężkich prac – 22 stopnie. W sytuacji, gdy obniżenie temperatury nie będzie możliwe, pracodawcy we współpracy z pracownikami powinni wprowadzić inne środki zaradcze.
Rozporządzenie ma być omawiane podczas posiedzenia Stałego Komitetu Rady Ministrów 29 czerwca 2026 roku. Ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podkreśla, że nowe przepisy są odpowiedzią na zmieniający się klimat i mają na celu ochronę zdrowia i życia pracowników.
Zgodnie z projektem, nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2027 roku, choć pierwotnie planowano ich obowiązywanie od 2026 roku. Do tego czasu obowiązują obecne przepisy, które wymagają od pracodawców zapewnienia bezpiecznych warunków pracy podczas upałów. Pracodawcy mają obowiązek między innymi dostarczania pracownikom wody pitnej oraz zapewnienia możliwości odpoczynku w chłodniejszych miejscach.
Obecne przepisy pozwalają pracownikom odmówić pracy w sytuacji, gdy stwarza ona bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia, przy jednoczesnym zachowaniu prawa do wynagrodzenia. Co więcej, pracodawcy muszą zapewniać klimatyzowane pomieszczenia do odpoczynku, jeżeli temperatura w miejscu pracy stale przekracza 30 stopni Celsjusza.
Dodatkowe regulacje dotyczą pracowników szczególnie narażonych na skutki upałów, jak kobiet w ciąży oraz młodocianych pracowników, którzy nie mogą pracować w warunkach zbyt wysokiej temperatury i wilgotności.
Zmiany te są postrzegane jako krok w stronę bardziej szczegółowych regulacji, które dostosowują polskie prawo pracy do wyzwań związanych z globalnym ociepleniem i rosnącymi temperaturami.








Dodaj komentarz