Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych, że Iran przeprowadził atak z użyciem dronów na jednostki przepływające przez cieśninę Ormuz. Atak ten miał miejsce mimo obowiązującego porozumienia o zawieszeniu broni między oboma krajami.
Według informacji przekazanych przez Trumpa, Islamska Republika Iranu wystrzeliła cztery drony, z których jeden uderzył w górny pokład dużego statku towarowego. Mimo uszkodzeń, statek kontynuował podróż, a pozostałe trzy drony zostały zniszczone przez siły amerykańskie.
W odpowiedzi na te wydarzenia uruchomiono specjalną linię komunikacyjną między Iranem i Stanami Zjednoczonymi. Jej celem jest monitorowanie i ułatwianie wdrażania postanowień niedawno zawartego porozumienia, mającego na celu ochronę żeglugi w tej strategicznej cieśninie.
Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak transportowy dla światowego eksportu ropy naftowej, była wcześniej zamknięta przez Iran w odpowiedzi na akcje wojenne USA i Izraela. Zamknięcie cieśniny wpłynęło na wzrost cen surowców energetycznych na światowych rynkach, co wzbudziło niepokój wielu krajów.
Mimo zawartego porozumienia napięcia w regionie utrzymują się. Ostatni atak jest pierwszym takim incydentem od czasu podpisania umowy mającej na celu zakończenie konfliktu. Przedstawiciele amerykańskiego dowództwa oraz irańskiej Gwardii Rewolucyjnej rozpoczęli bezpośrednie rozmowy w Dosze, które mają na celu zapobieganie dalszej eskalacji.
Ponadto, Iran wspólnie z Omanem utworzył komisję do koordynacji ruchu morskiego w Cieśninie Ormuz. Czwartkowy atak przyczynił się do wstrzymania prowadzonej przez Międzynarodową Organizację Morską ewakuacji setek statków i tysięcy marynarzy, którzy zostali uwięzieni w regionie od początku konfliktu.








Dodaj komentarz