Nadchodzący szczyt NATO w Ankarze kluczowy dla realizacji strategicznych zobowiązań

Podczas wystąpienia w Atlantic Council w Waszyngtonie, sekretarz generalny NATO zapowiedział nadchodzący szczyt Sojuszu w Ankarze jako kluczowy moment dla realizacji zobowiązań podjętych w Hadze. Podkreślił znaczenie wdrażania wcześniejszych deklaracji, stwierdzając, że dla prezydenta Rosji Władimira Putina to właśnie wdrożenie zobowiązań stanowi większe wyzwanie niż same deklaracje.

Podczas swojego wystąpienia skupił się także na przemysłach zbrojeniowych po obu stronach Atlantyku, zapowiadając dążenie do „transatlantyckiej rewolucji przemysłu zbrojeniowego”. Transformacja ta ma napędzać rozwój gospodarczy i tworzyć nowe miejsca pracy w Europie i USA. W Ankarze zostaną ogłoszone kontrakty zbrojeniowe warte dziesiątki miliardów dolarów, co ma przynieść wymierne korzyści dla krajów należących do NATO.

Rutte przedstawił również koncepcję „NATO 3.0”, zakładającą osłabienie obecności USA w Europie na rzecz zwiększonej odpowiedzialności Europy za bezpieczeństwo kontynentu, przy jednoczesnym zachowaniu amerykańskich sił wojskowych. Podkreślił, że choć zmiany te odbywają się w sposób ustrukturyzowany, nie oznacza to rezygnacji z szybkiej reakcji USA na kryzysy w Europie.

Omawiając sytuację w Ukrainie, Rutte zwrócił uwagę na sukces programu PURL, który umożliwia Ukrainie zakup sprzętu wojskowego z USA, zapewniając jej około 90% dostaw pocisków obrony powietrznej. Jednak nie wszystkie kraje NATO są zaangażowane w równej mierze, a główny ciężar wsparcia ponoszą Kanada, Niemcy, Holandia, Szwecja, Dania i Norwegia. Rutte wezwał do większej równowagi w dalszym wspieraniu Ukrainy.

Podkreślając trudną sytuację gospodarczą Rosji, Rutte zauważył, że kraj ten wydaje aż 50% swojego budżetu na obronność, co jest długoterminowo nie do utrzymania. Produkcja rafinerii w Rosji zmniejszyła się o jedną trzecią, a sytuacja na froncie znacznie się zmieniła.

Rutte zwrócił też uwagę na działania USA przeciwko irańskiemu programowi nuklearnemu. Chwalił administrację Donalda Trumpa za istotną degradację zdolności nuklearnych i balistycznych Iranu. Zaznaczył jednocześnie, że europejskie państwa umożliwiły USA prowadzenie operacji „Epicka Furia” w regionie Zatoki Perskiej, planując relokację jednostek rozminowujących w razie potrzeby.

Na koniec podkreślił, że choć NATO jako instytucja nie zdecydowała jeszcze o bezpośrednim zaangażowaniu w operacje w cieśninie Ormuz, jest gotowe do działania w celu przywrócenia swobody żeglugi, jeśli będzie to konieczne.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*