Dekada po brexicie: Jak brytyjskie decyzje wpłynęły na polskich emigrantów?

Minęło już dziesięć lat od referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za opuszczeniem Unii Europejskiej. Jak brexit wpłynął na polską emigrację? Magdalena Grzymkowska-Chuchra, redaktorka serwisu MyPolska.uk, stwierdziła, że polskim emigrantom żyje się teraz trudniej, podobnie jak większości Brytyjczyków. Z kolei prof. Arkady Rzegocki, były ambasador RP w Londynie, uważa, że brexit przyspieszył decyzje Polaków o powrocie do kraju.

Współpraca Polska-Wielka Brytania nie zakończyła się wraz z brexitem. Jak podkreśla prof. Rzegocki, handel pomiędzy tymi krajami wzrasta, a wspólne traktaty obronne wzmacniają bezpieczeństwo. Zmienił się również obraz Polski na Wyspach – media coraz częściej przedstawiają Polaków w pozytywnym świetle, co kontrastuje z wcześniejszymi negatywnymi stereotypami.

Statystyki pokazują, że Polacy coraz częściej wracają do kraju. W 2025 roku, jak wynika z danych ONS, Wielką Brytanię opuściło 19 tys. Polaków, a przyjechało jedynie 6 tys. Brexit to tylko jeden z powodów tej tendencji. Ważną rolę odegrało polepszenie sytuacji gospodarczej w Polsce oraz aktywna postawa polskich władz w negocjacjach dotyczących praw obywateli UE na Wyspach.

Emigranci, którzy zdecydowali się na powrót, często nie wiązali swojej przyszłości z Wielką Brytanią. Początkowo przyjechali tam, by zarobić i pozyskać doświadczenie, ale brexit przyspieszył ich decyzję o powrocie. Wielu z nich to osoby, które osiągnęły wiek dojrzały i chcą spędzić emeryturę w ojczyźnie.

Brexit wpłynął także na dostępność brytyjskich uczelni dla obywateli UE – liczba studentów z Europy spadła o 51%. Ci, którzy pozostali, muszą stawić czoła większym biurokratycznym przeszkodom i wyższym kosztom życia.

Grzymkowska-Chuchra zauważa, że życie na Wyspach stało się bardziej skomplikowane – formalności związane z podróżowaniem czy przesyłaniem paczek zwiększyły się, a dostęp do europejskich produktów i programów edukacyjnych, takich jak Erasmus+, uległ ograniczeniu. Mimo to Polacy na Wyspach przyjęli postawę „Keep calm and carry on”, próbując odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*