Litwa wyraziła swoją gotowość do odegrania roli mediatora w rosnącym sporze między Polską a Ukrainą. Decyzja wynika z niepokojących napięć wywołanych kontrowersyjnymi decyzjami prezydentów obu krajów. Główna doradczyni prezydenta Litwy ds. polityki zagranicznej, Asta Skaisgiryte, zasugerowała, że konieczne będzie podjęcie działań mających na celu uspokojenie sytuacji.
Według Skaisgiryte, pewne aspekty sporu mogą wymagać bezpośrednich rozmów między prezydentem Karolem Nawrockim a Wołodymyrem Zełenskim. Doradczyni stwierdziła, że Litwa jest gotowa odegrać rolę łagodzącą, uznając, że obecnie istnieją pewne napięcia po obu stronach. Tymczasem litewski minister obrony, Robertas Kaunas, podkreślił znaczenie historyków w rozwiązywaniu sporów historycznych, zamiast angażowania w nie polityków.
Trudne decyzje obu prezydentów wywołały wzburzenie. Oburzenie wywołało odebranie przez polskiego prezydenta Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, co nastąpiło po zgodzie Zełenskiego na nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi część ukraińskich polityków, w tym byli prezydenci Ukrainy, zrezygnowali z posiadanych polskich odznaczeń.
Prezydent Litwy, Gitanas Nauseda, zwrócił uwagę na wagę utrzymania silnych relacji pomiędzy Warszawą a Kijowem, podkreślając, że ich więź jest kluczowa zarówno dla Litwy, jak i całego regionu. Zadeklarował, że Wilno jest zainteresowane powstrzymaniem wszelkich oznak osłabienia tych relacji.
W tym kontekście istotna będzie nadchodząca konferencja w Gdańsku poświęcona odbudowie Ukrainy. Istnieje jednak prawdopodobieństwo, że Wołodymyr Zełenski zrezygnuje z udziału w wydarzeniu, co mogłoby wpłynąć na atmosferę konferencji. Mimo to, według Skaisgiryte, kluczowe decyzje dotyczące wsparcia Ukrainy mają zapaść zgodnie z planem.








Dodaj komentarz