Zarzuty stawiane Marianowi Banasiowi, byłemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli, przyciągają uwagę opinii publicznej. W listopadzie ubiegłego roku białostocka Prokuratura Regionalna postawiła mu dwa zarzuty związane z ujawnieniem tajemnicy skarbowej. Działania te stały się możliwe po jego odejściu z funkcji prezesa NIK, co pozbawiło go immunitetu.
W sprawie tej zamieszani są również Tadeusz G., były naczelnik Izby Skarbowej w Krakowie, oraz Beata O., była dyrektorka delegatury NIK w Warszawie. Obaj zostali oskarżeni o przekazywanie Banasiowi informacji ze śledztwa skarbowego, co zostało potwierdzone między innymi przez maile.
Według rzecznika prokuratury, Zbigniewa Szpiczki, dobiegają końca czynności śledcze, a podejrzanym dano możliwość wglądu w materiały oraz składania wniosków dowodowych. Wstępne działania sądowe mogą być nieuniknione, choć rzecznik nie ujawnia dalszych planów prokuratury.
Beata O. usiłowała wpłynąć na stanowisko celne prowadzące śledztwo, starając się zatuszować sprawę. Jej działanie zakończyło się niepowodzeniem z uwagi na odmowę ówczesnej szefowej KAS Magdaleny Rzeczkowskiej. Dodatkowo, Beata O. miała złożyć fałszywe zeznania dotyczące tego spotkania.
Pomimo poważnych zarzutów, Marian Banaś zaprzecza, jakoby był winny. Twierdzi, że śledztwo jest elementem szerszej intrygi politycznej, mającej na celu zmuszenie go do rezygnacji ze stanowiska. Postępowania wobec niego obejmują również zarzuty dotyczące fałszywych oświadczeń majątkowych oraz zaniżania przychodów z tytułu dzierżawy nieruchomości.
Proces uchylenia immunitetu Banasia pozostaje w zawieszeniu w Sejmie od dwóch lat. PiS nie pali się do podjęcia decyzji, obawiając się przegranej głosowania. W międzyczasie audyt białostockiego śledztwa wykazał jego zasadność, mimo wadliwości w początkowych ustaleniach.
Zmienność sytuacji wokół Mariana Banasia, w szczególności w kontekście aktywności nowych świadków, nie przyniosła przełomu w postępowaniu. Śledztwo, które trwa już siedem lat, wciąż pozostaje w fazie niepewności, a Banaś konsekwentnie utrzymuje swoją niewinność w obliczu nawarstwiających się oskarżeń.








Dodaj komentarz