W Krakowie doszło do dramatycznego wypadku, którego nagranie wstrząsnęło internautami. Podczas środowego przedpołudnia, 10 czerwca, na ulicy Borkowskiej, kierowca Audi, wyprzedzając autobus miejski, potrącił przechodzącą przez oznakowane przejście dla pieszych młodą kobietę. Poszkodowana trafiła w poważnym stanie do szpitala. Kierowca, zamiast udzielić pomocy, uciekł z miejsca zdarzenia.
Sierżant Elżbieta Znachowska-Bytnar z krakowskiej policji potwierdziła, że sprawca nie zatrzymał się, by pomóc ofierze. Dopiero pięć dni później, 15 czerwca, funkcjonariusze zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna, 32-letni mieszkaniec powiatu wielickiego, został ujęty na terenie jednego z krakowskich bloków w Nowej Hucie.
Jak ustalono, był on już poszukiwany do odbycia kary dwóch lat więzienia. Zatrzymany został przewieziony do zakładu karnego, gdzie rozpocznie odbywanie wyroku. Dodatkowo odpowie za nieudzielenie pomocy, za co grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.
To nie jedyny tragiczny wypadek, który wydarzył się w Krakowie w tym tygodniu. W innej kolizji, na ulicy Dietla, życie stracił 79-letni prawnik. Mężczyzna został potrącony na przejściu dla pieszych i zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Sprawcą tego wypadku był 47-letni obywatel Ukrainy, prowadzący Mercedesa. Badania wykazały, że kierowca był pod wpływem alkoholu i narkotyków. Wydarzenia te budzą niepokój i zwracają uwagę na potrzebę zaostrzenia kontroli nad bezpieczeństwem na drogach. Krakowska policja kontynuuje działania mające na celu eliminację podobnych zagrożeń w przyszłości.








Dodaj komentarz