Trzy osoby straciły życie, a kolejne trzy zostały ranne w wyniku ataku ukraińskich dronów na północną Rosję. Wśród poszkodowanych znajduje się roczne dziecko. Informację tę potwierdził niezależny rosyjski portal Meduza. Największe straty odnotowano w obwodzie tulskim, gdzie, jak poinformował gubernator Dmitrij Miljajew, zginęli trzej mieszkańcy.
Celem nocnego nalotu były osiedla mieszkaniowe w mieście Tuła, a uszkodzeniom uległy także domy w pobliskich wsiach, takich jak Jamnyj, Masłowo, Michałkowo oraz Inszynskij. Region ten, ze względu na obecność licznych zakładów przemysłowych, zaopatrujących wojsko Władimira Putina, jest częstym celem ukraińskich ataków od czasu rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o przechwyceniu łącznie 123 ukraińskich dronów, które przelatywały nad 12 regionami, w tym nad Moskwą, Krymem oraz Morzem Azowskim i Czarnym.
Tymczasem w tej samej nocy doszło do intensywnego ostrzału ukraińskiej stolicy przez Rosjan. Najnowsze raporty mówią o pięciu ofiarach śmiertelnych i 35 rannych. Uderzenie spowodowało pożar prawosławnego klasztoru Ławra Peczerska, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Atak ten został potępiony przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona jako „całkowicie nieuzasadniony.”
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do przywódców państw G7 o zdecydowaną reakcję na agresję rosyjską, podkreślając znaczenie nieodwracania oczu od ostatnich brutalnych działań Rosji.
Ukraińskie siły zbrojne podały, że Rosja wystrzeliła w kierunku Kijowa 70 pocisków i 611 dronów tej nocy, z czego 50 pocisków i 582 drony zostały zneutralizowane. Sytuacja pozostaje napięta, a śmiercionośne ataki obu stron podnoszą obawy o dalszą eskalację konfliktu.








Dodaj komentarz