Nowe dane dotyczące gotowości bojowej myśliwców F-35 za rok budżetowy 2025 ujawniają poważne wyzwania stojące przed programem. Nawet w przypadku wersji F-35A, użytkowanej przez siły zbrojne USA, wskaźnik gotowości bojowej wyniósł jedynie 28,5 proc. Oznacza to, że ponad 70 proc. maszyn nie było zdolnych do realizacji wszystkich przewidzianych misji w każdej chwili.
Jeszcze bardziej niepokojące są rezultaty uzyskane przez inne wersje. F-35C wykorzystywane przez piechotę morską osiągnęły 22 proc., a pionowzloty F-35B tylko 16,2 proc. Najsłabszy wynik odnotowały F-35C marynarki wojennej, z gotowością na poziomie 15,3 proc. Problem niskiej gotowości utrzymuje się od kilku lat. W 2020 roku średnia gotowość wynosiła 54 proc., podczas gdy w 2023 roku spadła dramatycznie, co w przypadku F-35C piechoty morskiej oznaczało jedynie 4,6 proc.
Mimo tej sytuacji, statystyki wskaźnika Mission Capable, czyli zdolności do wykonania przynajmniej jednej misji, są wyższe. W tej kategorii maszyny F-35C piechoty morskiej osiągnęły poziom 64,2 proc., zaś wersje używane przez marynarkę wojenną 54,2 proc. F-35B piechoty morskiej uzyskały wynik 53,9 proc. W porównaniu do tego F-35A zanotowały spadek do 38,6 proc. z 71,4 proc. w 2020 roku.
Czynniki przyczyniające się do problemów obejmują chroniczne braki części zamiennych, restrykcje patentowe oraz konieczność tak zwanej kanibalizacji sprzętu. Złe wyniki operacyjne doprowadzają do sytuacji, gdzie piloci częściej szkolą się w symulatorach niż podczas prawdziwych lotów.
Długoterminowe problemy są związane z technicznymi i logistycznymi zawiłościami, takimi jak korozja materiałów i opóźnienia we wdrażaniu aktualizacji oprogramowania TR-3. Blokują one modernizację Block 4, kluczową dla rozwoju całego programu F-35.
Rozwiązanie tych problemów będzie wymagało ogromnych wydatków. Szacuje się, że podniesienie gotowości do optymalnego poziomu może kosztować amerykańskich podatników około 13,7 mld dolarów w ciągu 5 lat. Największa część budżetu, 7,3 mld dolarów, zostanie przeznaczona na zakup brakujących części i materiałów. Rozbudowa powierzchni magazynowej pochłonie 3,1 mld dolarów, a 3,3 mld dolarów trafi na bieżącą obsługę techniczną oraz zakup paliwa, co ma przywrócić regularne szkolenia i loty operacyjne.








Dodaj komentarz