Polska reprezentacja siatkarzy przegrała z Japonią 2:3 w trzecim meczu Ligi Narodów, rozegranym w Linyi w Chinach. Mecz zakończył się dramatycznym tie-breakiem, w którym Asia triumfowała po walce na przewagi 17:15. Porażka ta skutkowała utratą przez Polaków pierwszego miejsca w światowym rankingu siatkarzy na rzecz Włoch.
Mecz rozpoczął się wyrównaną walką, ale to Japończycy objęli prowadzenie w pierwszym secie po mocnej zagrywce Yujiego Nishidy, wygrywając 25:21. Polska odpowiedziała w drugiej partii, wyrównując stan gry dzięki asom serwisowym Aliakseia Nasevicha i skutecznym akcjom Bartłomieja Lemańskiego. Ostatecznie set padł łupem Biało-Czerwonych 25:21.
Trzecia odsłona ponownie należała do Japończyków, którzy ostatecznie wygrali 25:21, mimo że Polacy odzyskali przewagę do stanu 18:18. W czwartym secie reprezentacja Polski, korzystając z błędów przeciwników i dzięki silnej grze Nasevicha, objęła i utrzymała prowadzenie, wygrywając 25:22.
Decydujący tie-break rozpoczął się od prowadzenia Japonii. Polacy zdołali jednak wyrównać do stanu 11:11. Końcówka ponownie przebiegła pod dyktando Azjatów, którzy wygrali 17:15 po kontrach Rana Takahashiego, najlepiej punktującego zawodnika z 26 punktami na koncie.
Dla Polski najwięcej punktów zdobył Nasevich – 24. Porażka z Japonią oraz wcześniejsza przegrana ze Słowenią kosztowały Polaków spadek w światowym rankingu. W niedzielę Biało-Czerwoni zakończą turniej meczem z Ukrainą, który zapowiada się jako kolejny trudny sprawdzian dla drużyny prowadzonej przez Nikolę Grbicia.








Dodaj komentarz