W nocy ze środy na czwartek Ukrainie udało się przeprowadzić serię skutecznych ataków na rosyjski Kraj Krasnodarski, w tym na jedną z najważniejszych w tej części Rosji rafinerię ropy naftowej w miejscowości Afipski. W wyniku działań dronów obiekt stanął w ogniu, wywołując poważne konsekwencje dla rosyjskiej infrastruktury paliwowej.
Według komunikatów Dowództwa Operacyjnego Kraju Krasnodarskiego szczątki drona spadły na wieś Afipski, powodując pożar na terenie rafinerii. Choć akcja gaśnicza zakończyła się pomyślnie, w operacji udział wzięło 34 osoby i 12 jednostek sprzętu, w tym personel rosyjskiego Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Rafineria Afipski pełni kluczową rolę w dostawach paliwa dla rosyjskiej armii walczącej na Ukrainie, przetwarzając ok. 6,25 mln ton surowca rocznie, co stanowi ok. 2 proc. całej produkcji kraju. Regularnie staje się ona celem ukraińskich uderzeń, ostatni atak miał miejsce w marcu.
Wieniamin Kondratjew, gubernator Kraju Krasnodarskiego, poinformował, że odłamki drona upadły również na budynek mieszkalny w Krasnodarze, gdzie ranne zostały dwie osoby. W rejonie siewierskim odnotowano z kolei jedną ranną osobę po upadku odłamków.
Echa ataków były również słyszane na okupowanym Krymie. Ukraińska Prawda podała, że doszło tam do zniszczenia dwóch mostów w Armiańsku oraz kilku eksplozji na pobliskich autostradach. Wybuchy odnotowano także w Sewastopolu, co spowodowało zakłócenia w dostawach paliwa.
Ministerstwo Obrony Rosji przekazało, że siły rosyjskie przechwyciły w sumie 330 ukraińskich dronów nad jedenastoma regionami, w tym m.in. Krajem Krasnodarskim, obwodem moskiewskim i Krymem. Działania te podkreślają ciągłe napięcia w regionie i trudną sytuację strategiczną dla obu stron konfliktu.








Dodaj komentarz