Unijny program SAFE przewiduje dla Polski około 43,7 miliarda euro w postaci pożyczek, które mają zostać wykorzystane na rozwój obronności, przede wszystkim na zakup sprzętu dla Wojska Polskiego. Jak dotąd Polska otrzymała już około 6,5 miliarda euro, co stanowi 15% z całkowitej sumy. Środki te zostały przelane na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych zarządzany przez Bank Gospodarstwa Krajowego.
Dyrektor Sobkowiak-Czarnecka poinformowała, że przekazane fundusze trafiły bezpośrednio do krajowych zakładów zbrojeniowych, a z firmami tymi zostały już zawarte kontrakty. Od tej pory Polska będzie dwa razy do roku składać wnioski do Komisji Europejskiej o kolejne transze funduszy. Najbliższe wnioski zostaną złożone na jesień tego roku.
Wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X podkreślił, że tempo prac nadzwyczajnego finansowania nie zwalnia. Program SAFE, który ma na celu wzmocnienie zdolności obronnych państw członkowskich, to pierwszy etap umów finansujących tzw. single procurement, czyli zakupy wyłącznie dla własnych potrzeb wojskowych.
W ciągu ubiegłego tygodnia Agencja Uzbrojenia podpisała znaczące kontrakty z polskimi producentami sprzętu, z czego część to zakupy nowego uzbrojenia, a część to refinansowanie istniejących umów. Dzięki temu możliwe jest uwolnienie środków Ministerstwa Obrony Narodowej na inne potrzeby służb. Kluczowym warunkiem finansowania z programu SAFE jest termin dostaw zakontraktowanego sprzętu do 2030 roku.
W najbliższych miesiącach planowane są również umowy z partnerami międzynarodowymi, w tym z krajami skandynawskimi, Grecją oraz Kanadą, która jako jedyna spoza UE przystąpiła do programu. Według zapowiedzi MON, wszelkie umowy z zagranicznymi firmami dotyczyć będą sprzętu, który nie może zostać wyprodukowany w kraju.
Program SAFE przewiduje ogółem przydział 150 miliardów euro dla uczestniczących państw, z czego Polska, otrzymując 43,7 miliarda euro, jest największym beneficjentem tego programu.








Dodaj komentarz