Marcin Romanowski, poseł Prawa i Sprawiedliwości, poszukiwany jest przez polskie władze. Jak wynika z najnowszych ustaleń Radia ZET, polityk może obecnie przebywać w Turcji. Mariusz Gierszewski, dziennikarz śledczy, stwierdził w podcaście „Podejrzani Politycy”, że podróż do tego kraju jest możliwa bez paszportu, co ułatwia ucieczkę osobom poszukiwanym.
Choć Turcja nie jest członkiem Unii Europejskiej i Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) teoretycznie tam nie obowiązuje, adwokat Damian Tomanek wyjaśnia, że możliwa jest deportacja na podstawie umowy z 1989 roku pomiędzy Ankarą a Warszawą. Dodatkowo deportacja może być przeprowadzona w oparciu o konwencję ekstradycyjną z 1957 roku, podpisaną zarówno przez Polskę, jak i Turcję.
Prawnik podkreśla, że w praktyce osoby poszukiwane z Polski, zatrzymane w Turcji, są zwykle deportowane. Jednak w przypadku polityków decyzja o deportacji może być uzależniona od politycznych kalkulacji miejscowych władz. Odwołując się do przykładu Węgier, Tomanek wskazuje, że prawo bywa stosowane selektywnie, a ostateczna decyzja może należeć do tureckich władz, zwłaszcza w przypadku liczenia na ochronę ze strony prezydenta Erdogana.
Niepewna przyszłość Romanowskiego może oznaczać, że jeśli tureckie władze postanowią działać zgodnie z ustaleniami międzynarodowymi, może on wkrótce zostać deportowany do Polski. Na razie jednak poseł wciąż pozostaje poszukiwany, co czyni jego przypadek jednym z bardziej złożonych w relacjach polsko-tureckich w ostatnich latach.








Dodaj komentarz