Chiński startup technologiczny wprowadza na rynek PettiChat, miniaturowe urządzenie oparte na sztucznej inteligencji, które ma zrewolucjonizować komunikację ze zwierzętami domowymi. PettiChat, ważący zaledwie 27 gramów, montowany jest na obroży zwierzęcia i integruje zaawansowaną technologię analizy dźwięków i ruchu. Dzięki algorytmowi opartemu na architekturze Qwen (Tongyi Qianwen) od Alibaba Cloud, urządzenie analizuje dźwięki oraz mowę ciała zwierzęcia, przekładając je na zrozumiałe dla ludzi komunikaty.
PettyChat nie jest tylko typowym mikrofonem. System multimodalny wykorzystuje akcelerometry i żyroskopy do monitorowania mikroruchów, dynamiki ogona czy uszu. Dane te łączone są z analizą dźwięków, a następnie przesyłane do chmury, gdzie w ciągu 1,2 sekundy generowane jest powiadomienie dla właściciela poprzez aplikację mobilną.
Algorytm przeszkolono na bazie ponad 1,5 miliona próbek audio oraz tysięcy godzin materiałów wideo dokumentujących różne sytuacje zwierząt. Celem jest rozpoznanie stanów emocjonalnych, takich jak frustracja czy ekscytacja, z dokładnością sięgającą od 92,3 proc. do 94,6 proc. Wyniki te jednak nie były jeszcze przedmiotem publikacji w naukowych czasopismach ani nie przeszły recenzji niezależnych ekspertów.
W świecie nauki o zachowaniach zwierząt podkreśla się, że psy i koty nie komunikują się w taki sposób, jak ludzie. PettiChat nie tłumaczy zatem „zdań” zwierząt, lecz klasyfikuje sygnały w predefiniowane kategorie. Generowane przez aplikację zdania są antropomorfizowane, by zwiększyć ich atrakcyjność dla użytkowników.
Innowacja ta wzbudza kontrowersje, szczególnie w kontekście potencjalnych błędów w interpretacji objawów chorobowych, które mogą prowadzić do bagatelizowania poważnych problemów zdrowotnych zwierząt. Eksperci zalecają, by używać PettiChat jako narzędzia pomocniczego obok tradycyjnej obserwacji pupila.
Wprowadzenie tak zaawansowanego urządzenia pokazuje, jak technologia może wspierać właścicieli zwierząt w lepszym zrozumieniu ich potrzeb, jednakże wymaga ostrożności i odpowiedniego podejścia.








Dodaj komentarz