Rząd Węgier wyraził sceptycyzm wobec przyspieszenia rozmów na temat akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej. Premier Peter Magyar poinformował o osiągnięciu kluczowego porozumienia z Ukrainą w kwestii praw mniejszości węgierskiej. Zdaniem premiera może to otworzyć drogę do poparcia dalszych negocjacji w sprawie członkostwa Kijowa w UE.
Po kilkutygodniowych intensywnych negocjacjach, rządy obu krajów doszły do pełnego porozumienia dotyczącego rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturowych i politycznych dla około 100 tysięcy Węgrów zamieszkujących Ukrainę. Jest to znaczący krok dla mniejszości węgierskiej żyjącej w ukraińskim Zakarpaciu, która od dawna oczekiwała na zwiększenie swoich praw, m.in. w zakresie edukacji w języku ojczystym.
Mimo uzyskanego porozumienia, Peter Magyar podkreślił, że jego rząd wciąż nie popiera przyspieszenia procesu negocjacji unijnych. „Jeśli Ukraina zdoła zamknąć wszystkie 33 rozdziały akcesyjne w ciągu 10 lub 15 lat, Węgry przeprowadzą w tej sprawie wiążące prawnie referendum” — zapowiedział premier.
Tymczasem, według doniesień Politico, możliwość zmiany stanowiska wobec ukraińskich negocjacji akcesyjnych może nastąpić w najbliższym czasie. Czterech europejskich dyplomatów wskazuje, że ambasadorzy UE mają ostatecznie ustalić stanowisko w kwestii otwarcia pierwszego etapu negocjacji już do końca tego tygodnia. Pomimo postępów z Ukrainą, ostateczna decyzja pozostaje jednak w zawieszeniu, gdyż wymaga zgody wszystkich państw członkowskich.
Zarówno Ukraina, jak i Mołdawia, złożyły wnioski o przyjęcie do UE jednocześnie. Dlatego zgoda dla Kijowa oznaczałaby również rozpoczęcie procesu akcesyjnego dla Kiszyniowa. Każde państwo członkowskie ma prawo do cofnięcia swojego poparcia na każdym etapie tego procesu, co czyni negocjacje szczególnie delikatnymi.
Podczas gdy negocjacje trwają, Budapeszt i Kijów będą musiały utrzymać osiągnięte porozumienie, aby ruch na rzecz integracji Ukrainy z UE nabrał realnych kształtów. Jest to kluczowe dla dalszego postępu w stosunkach między oboma krajami oraz dla ich przyszłości w ramach wspólnoty europejskiej.








Dodaj komentarz