Nowy nuklearny wyścig zbrojeń w obliczu napięć wokół Tajwanu

Świat staje w obliczu nowego nuklearnego wyścigu zbrojeń, przestrzega Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (IISS) z siedzibą w Londynie. Raport instytutu, wydany przed dorocznym spotkaniem o obronności w Singapurze, wskazuje na region Azji i Pacyfiku jako kluczowy punkt napięć, szczególnie wokół potencjalnego konfliktu amerykańsko-chińskiego o Tajwan.

IISS analizuje, jak zmieniające się doktryny wojskowe i rozbudowa arsenałów mogą wpłynąć na stabilność strategiczną. Eksperci przewidują, że w przypadku konfliktu o Tajwan, oba supermocarstwa – USA i Chiny, mogłyby przeprowadzić szeroko zakrojone operacje wojskowe. „Konflikt niósłby ryzyko eskalacji do poziomu nuklearnego, biorąc pod uwagę strategiczne znaczenie Tajwanu dla Chin”, ocenia IISS.

Pomimo że arsenały nuklearne USA i Rosji wciąż przewyższają te chińskie – Waszyngton posiada ok. 4400 aktywnych głowic, a Moskwa 3700, Chiny szybko rozbudowują swoje zdolności nuklearne. Według raportu Pentagonu, do 2030 roku Pekin może dysponować 1000 głowic.

Chiny nie wykluczają użycia siły w celu przejęcia kontroli nad Tajwanem, choć preferują pokojowe zjednoczenie. Tajpej stanowczo odrzuca jednak roszczenia Pekinu.

Eksperci podkreślają brak publicznych dowodów na istnienie barier ochronnych lub zasad angażowania się, które mogłyby zapobiec eskalacji konfliktu w regionie. Na razie napięcia pozostają wysokie, a Japonia i inne kraje regionu intensyfikują swoje programy zbrojeniowe.

Nieformalne spotkanie dotyczące obronności w Singapurze ma odbywać się od 29 do 31 maja, gdzie te kluczowe kwestie mogą zostać ponownie omówione przez międzynarodowych liderów oraz ekspertów od polityki defensywnej.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*