W strukturach Prawa i Sprawiedliwości rośnie napięcie po utworzeniu przez Przemysława Czarnka stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”. Według informacji Wirtualnej Polski, blisko 110 parlamentarzystów zadeklarowało chęć przystąpienia do tej nowej inicjatywy, która ma być przeciwwagą dla stowarzyszenia „Rozwój Plus” założonego przez Mateusza Morawieckiego.
Decyzja o utworzeniu nowej grupy jest odpowiedzią na rosnący konflikt wewnętrzny w PiS. Przemysław Czarnek, w trakcie ubiegłotygodniowego wyjazdowego posiedzenia klubu, oskarżył premiera Morawieckiego o sabotowanie jego kampanii programowej. Pomysł Czarnka zyskał wsparcie wielu znanych polityków partii, w tym Henryka Kowalczyka, Patryka Jakiego, Jacka Sasina i Zbigniewa Raua.
Zbieranie podpisów pod inicjatywą Czarnka odbywało się podczas dwóch ostatnich posiedzeń Sejmu. Zorganizowaniem kampanii, mającej na celu przekonanie parlamentarzystów do dołączenia, kierował Michał Moskal, były asystent Jarosława Kaczyńskiego. W ten sposób starano się zapewnić wewnętrzne poparcie prezesa partii.
W rozmowach nieoficjalnych przeciwnicy Morawieckiego wskazują, że od samego początku jego stowarzyszenie budziło kontrowersje. Pomysł premiera zakładał zjednoczenie osób, które czują się niespełnione w obecnych ugrupowaniach na prawicy.
Czarnek i jego zwolennicy podkreślają, że ich celem jest zachowanie jedności Prawa i Sprawiedliwości oraz powrót do polityki tradycyjnej prawicy, nieco innej niż nowoczesna wizja Morawieckiego, inspirowana zachodnimi modelami jak CDU czy CSU.
Mimo że dokumenty stowarzyszenia „Po pierwsze Polska” jeszcze nie trafiły do rejestracji, stronnicy Czarnka podkreślają, że rozważą tę decyzję w zależności od stanowiska Komitetu Politycznego PiS. Zwolennicy Czarnka podkreślają, że działania Morawieckiego grożą narzuceniem nowych, niepożądanych standardów.
W tej atmosferze partia staje przed wyzwaniem utrzymania jedności wewnętrznej, a sam konflikt pokazuje, jak skomplikowana jest sytuacja w największym ugrupowaniu na polskiej scenie politycznej. W zderzeniu wizji i aspiracji kluczowych polityków kryje się przyszłość PiS oraz jej wpływ na kształtowanie krajowej polityki.








Dodaj komentarz