Władimir Putin, prezydent Rosji, odwiedzi Pekin 20 maja, co potwierdził rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Tymczasem chińskie media donoszą, że jego wizyta nie będzie miała równie wystawnego charakteru, jak wcześniejsza podróż prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa.
Według dziennika „South China Morning Post” Putin spędzi w Chinach zaledwie jeden dzień, a jego program będzie znacznie skromniejszy. W przeciwieństwie do Trumpa, nie może liczyć na czerwony dywan ani uroczystą oprawę. Chińskie władze tłumaczą, że były zaangażowane w przygotowania do wizyty amerykańskiego przywódcy.
Zarazem ważne jest, że Chiny po raz pierwszy goszczą przywódców Rosji i USA w tak krótkim odstępie czasu. Pekin, w dobie rosnących napięć międzynarodowych, chce umocnić swoje relacje zarówno z Waszyngtonem, jak i Moskwą.
South China Morning Post zwraca uwagę na szerszy kontekst. Chińskie władze dążą do utrzymania neutralności i pozycji negocjatora w niestabilnym globalnym porządku. Wizyta Putina, choć mniej efektowna, podkreśla znaczenie relacji Moskwa-Pekin w kontekście geopolitycznych zawirowań.
Warto przypomnieć, że Pekin gościł w ostatnich miesiącach także innych światowych liderów. W grudniu 2025 roku wizytę złożył prezydent Francji Emmanuel Macron, a na początku roku przybył premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer. Rola Chin jako centrum międzynarodowej dyplomacji wydaje się zatem ugruntowana.








Dodaj komentarz