Jan Rokita, były polityk i publicysta, w ostrych słowach skomentował sytuację Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Stanach Zjednoczonych. Według Rokity, udzielenie schronienia przez Amerykanów to „spektakularne upokorzenie” Donalda Tuska oraz polityczne fiasko operacji rozliczeń wobec byłego ministra sprawiedliwości.
Rokita w swoim wystąpieniu mocno podkreślił, że cała sytuacja ma znacznie większe znaczenie niż tylko wymiar politycznej sensacji. Wskazał na istotne kwestie międzynarodowe oraz interesy państwa polskiego związane z tym wydarzeniem. Podkreślił, że znalezienie przez Ziobrę schronienia w USA świadczy o wpływach polskiej prawicy w środowisku amerykańskich republikanów, co ujawnia siłę i możliwości niektórych środowisk politycznych.
Były polityk nie szczędził również krytyki wobec działań rządu w sprawie Ziobry. Oznał te działania jako niesprawiedliwe, uznając zarzuty stawiane Ziobrze za polityczne, a nie kryminalne. Według Rokity, rząd i prokuratorzy nie przedstawili dotychczas faktycznych dowodów przestępstw, a jedynie stosowali groźby i oskarżenia, co świadczy o słabości ich działań.
Rokita sugerował, że sprawa Ziobry miała być elementem strategii politycznej obozu władzy pod przywództwem Tuska, który chciał publicznie ukazać go w kajdankach. Jednak cała operacja zakończyła się porażką, gdyż nie udało się zrealizować zamierzonych celów.
Krytyka Rokity dotknęła także relacji polsko-amerykańskich. Sugerował, że decyzja USA o udzieleniu schronienia Ziobrze jest rodzajem politycznego odwetu na Tusku. Stwierdził, że jest to wyraz niebywałego lekceważenia względem premiera, który znalazł się w trudnej sytuacji politycznej.
Rokita wyraził nadzieję, że Tusk nie zdecyduje się na eskalację konfliktu z Waszyngtonem, apelując do pragmatyzmu premiera. Wyraził życzenie, aby przewaga zdrowego rozsądku przeważyła nad ambicjami politycznymi Tuska.








Dodaj komentarz