Polska armia przeprowadza wyjątkową modernizację, której głównym elementem są czołgi Abrams M1A1 FEP i M1A2 SEPv3. Kluczowym wyzwaniem dla efektywności tych maszyn jest skomplikowany silnik AGT1500. Ten innowacyjny napęd, bardziej przypominający silnik odrzutowy niż klasyczną jednostkę napędową, wymaga specjalistycznego podejścia serwisowego.
Decyzja o utworzeniu Centrum Serwisowego Silników AGT1500 w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Dęblinie opiera się na wyjątkowych umiejętnościach inżynierów zajmujących się turbinami. Od lat specjalizują się oni w obsłudze turbin wykorzystywanych w śmigłowcach, co czyni ich naturalnymi partnerami dla amerykańskiego producenta czołgów.
Inwestycja w suwerenność serwisową, szacowana na około 300 mln zł, obejmuje budowę infrastruktury o wartości ponad 165 mln zł. Finansowanie pochodzi w głównej mierze z Funduszu Inwestycji Kapitałowych, przy wsparciu środków własnych zakładów. Polska Grupa Zbrojeniowa inwestuje również w stworzenie magazynu części zamiennych, co zagwarantuje ciągłość serwisu i uniezależni Polskę od konieczności wysyłania silników za granicę.
Realizacja harmonogramu zakłada, że WZL1 osiągnie zdolność do serwisowania AGT1500 już od pierwszego kwartału 2028 roku. Po osiągnięciu pełnej funkcjonalności centrum stanie się jedynym autoryzowanym ośrodkiem obsługi silników AGT1500 w Europie, co otworzy drzwi do współpracy z innymi krajami.
Inicjatywa ta stanowi część długoterminowej strategii rozwoju WZL1 i Grupy PGZ, wzmacniając ich pozycję na rynku sektora obronnego. U podstaw tej decyzji leży potrzeba zapewnienia gotowości bojowej armii, co w dobie kryzysu geopolitycznego ma znaczenie kluczowe dla odporności państwa.








Dodaj komentarz