Obywatel Polski został objęty nadzorem sanitarnym po możliwym kontakcie z osobami zakażonymi hantawirusem na wycieczkowcu MV Hondius. Informację tę potwierdził Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski. Jak wynika z danych, osoba ta nie przebywa aktualnie na terenie Polski i nie wykazuje objawów choroby. Obywatel Polski znalazł się wśród osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi po ewakuacji na wyspie Świętej Heleny. Informacje te pochodzą z międzynarodowego systemu nadzoru IHR, koordynowanego przez WHO, który pomaga identyfikować osoby narażone na kontakt z wirusem na podstawie list pasażerskich i danych podróżnych. Nadzór sanitarny obejmuje głównie obserwację stanu zdrowia i nie wiąże się z obowiązkową kwarantanną. Polskie służby sanitarno-epidemiologiczne monitorują stan zdrowia tej osoby za pośrednictwem kontaktu telefonicznego, a w przypadku wystąpienia objawów zaleca się jej natychmiastowe zgłoszenie do służb medycznych. Dr Grzesiowski podkreślił, że ryzyko rozprzestrzenienia się hantawirusa w Europie jest bardzo niskie, co wynika z szacunków WHO i CDC. Wirus Andes, odpowiedzialny za zakażenia na pokładzie, charakteryzuje się niską zakaźnością i wymaga bliskiego kontaktu dla transmisji. Na pokładzie MV Hondius odnotowano osiem przypadków potencjalnych zakażeń, z czego trzy osoby zmarły. Pozostałe pięć znajduje się w szpitalach na lądzie. Władze hiszpańskie zaplanowały pełną repatriację pasażerów wycieczkowca po jego dotarciu na Teneryfę, angażując w to WHO oraz europejskie służby sanitarne. Kapitan statku, Polak Jan Dobrogowski, nie wymaga pomocy medycznej i nadal odpowiada za statek oraz jego załogę.








Dodaj komentarz