W wyniku trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie, niektóre branże doświadczają znaczących wzrostów finansowych. Konflikt, zapoczątkowany 28 lutego, wpłynął na gwałtowny wzrost cen ropy, co stało się katalizatorem zysków dla dużych koncernów paliwowych oraz sektora obronnego.
Ceny ropy poszybowały w wyniku blokady cieśniny Ormuz, a brytyjski koncern BP odnotował dwukrotny wzrost zysków, osiągając 3,2 miliarda dolarów w pierwszym kwartale 2026 roku. Shell również zyskał, osiągając 6,92 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o prawie 5,6 miliarda względem roku poprzedniego. Francuski gigant TotalEnergies zanotował wzrost zysków o jedną trzecią, czyli do 5,4 miliarda dolarów.
Amerykańskie spółki takie jak ExxonMobil i Chevron, mimo że poradziły sobie gorzej niż rok wcześniej, przekroczyły prognozy i liczą na dalszy wzrost. BBC podkreśla również zyski sektora bankowego, gdzie największe banki jak JP Morgan oraz Bank of America odnotowały łącznie 47,7 miliarda dolarów zysków.
Znaczącym beneficjentem okazała się branża obronna. Konflikt uwydatnił potrzebę zwiększania wydatków na zbrojenie, co przełożyło się na znaczne zyski dla producentów uzbrojenia. BAE Systems prognozuje istotny wzrost sprzedaży i zysków dzięki zwiększeniu zapotrzebowania na komponenty wojskowe.
Zmieniająca się sytuacja geopolityczna przyczyniła się także do wzrostu inwestycji w odnawialne źródła energii. Brytyjska firma Octopus Energy odnotowała skokowy wzrost w sprzedaży paneli słonecznych i pomp ciepła. Sprzedaż tych produktów wzrosła o 50% od końca lutego tego roku.
Kolejnym sektorem czerpiącym zyski z obecnej sytuacji jest branża pojazdów elektrycznych. Wzrost cen paliwa sprawił, że popyt na auta elektryczne wzrósł, co szczególnie wykorzystują chińscy producenci.








Dodaj komentarz