Polska, choć doskonale połączona logistycznie z resztą świata, napotyka wyzwania związane z globalnymi relacjami handlowymi. Wciąż dominuje regionalna koncentracja gospodarki, co widać po strukturze wymiany handlowej ukierunkowanej głównie na kraje UE. W rankingu 'Connectedness Index’ Polska zajmuje dopiero 41. pozycję, co ukazuje ograniczenia w połączeniach transkontynentalnych.
Od 2019 r. widoczny jest niewielki progres w globalnej integracji gospodarczej Polski. Tomasz Buraś, prezes DHL Express Polska, podkreśla znaczenie zacieśniania relacji z rynkami pozaeuropejskimi jako klucz do przyszłego rozwoju sektora cargo. Obecnie Polska lideruje w ruchu pasażerskim, lecz w kategorii cargo lotniczego jest daleko w tyle, szczególnie w porównaniu z krajami jak Niemcy, Holandia czy Węgry.
Wzrost rynku cargo lotniczego w Europie o 3,2 proc. do 2025 r. nie przełożył się na wyraźny rozwój w Polsce, której udział w rynku UE to zaledwie 1,4 proc. Wiceminister infrastruktury Maciej Lasek przyznaje, że Polska traci potencjał przez skomplikowane procedury celne i podatkowe, co sprawia, że firmy wybierają odprawy za granicą. Dialog międzyresortowy trwa, aby uprościć te procesy i zahamować odpływ cargo.
Zwiększenie liczby połączeń lotniczych, zdaniem Olgi Palec-Furgi z 4RCargo, wymaga liberalizacji przepisów i aktualizacji umów bilateralnych. Rozwój siatki lotów pasażerskich mógłby wspierać transport towarów, ponieważ część przesyłek przewożona jest w samolotach pasażerskich.
Artur Tomasik z Katowice Airport widzi szansę w systemowej konkurencyjności Polski, co wymaga sprawnych i elastycznych regulacji. Zachęca do współpracy wszystkich uczestników rynku, by tworzyć wspólną bazę wiedzy i dostosowywać strategie do rynkowych trendów.
Polska ma potencjał, co podkreśla Jarosław Wróblewski z Sky Taxi. Brak ograniczeń paliwowych czyni Polskę atrakcyjną dla operacji cargo, a Radosław Żuk z Welcome Airport Services zauważa duże zainteresowanie azjatyckimi przewoźnikami. Barierą pozostaje dostępność floty przewoźników, która może się poprawić dopiero około 2030 roku wraz z wprowadzeniem nowych maszyn.
Marcin Danił z Polskich Portów Lotniczych mówi o planach rozwoju infrastruktury o przepustowości do miliona ton w Porcie Polska, co mogłoby uczynić z Polski istotny hub cargo między Zachodem a Wschodem Europy. Obecne inwestycje na Lotnisku Chopina zapewniają potencjał bliski pół miliona ton, co podkreśla gotowość kraju do zwiększenia roli w europejskiej logistyce.








Dodaj komentarz