Trwa śledztwo w sprawie tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prokurator Bartosz Kilian, udzielił szczegółowych informacji o śledztwie dotyczącym śmierci posła Lewicy, Łukasza Litewki. Prokurator przybliżył kluczowy moment tuż przed wypadkiem. Świadek, który prowadził rozmowę telefoniczną z Litewką, wskazał, że zakończyła się ona nagle, gdy rozmówca zamilkł. Zdarzenie miało miejsce o godzinie 13:14, a już o 13:17 zgłoszono wypadek. Na miejscu tragedii znaleziono słuchawkę, którą poseł używał podczas jazdy na rowerze. Śledczy zabezpieczyli również nagrania z monitoringu, które potwierdzają, że Litewka nie trzymał telefonu w ręku, co sugeruje, że używał słuchawki. Wszystko wskazuje na to, że jechał prawidłowo i był trzeźwy, co potwierdzają wyniki badań toksykologicznych. Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia, mając zaledwie 36 lat. Do tragedii doszło, gdy został potrącony przez samochód kierowany przez 57-letniego mieszkańca Sosnowca, który usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Choć sąd zgodził się na wypuszczenie podejrzanego za kaucją wynoszącą 40 tys. zł, prokuratura złożyła zażalenie, twierdząc, że tymczasowy areszt jest konieczny dla zapewnienia prawidłowego przebiegu śledztwa. Decyzję tę będzie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Sosnowcu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*