W poniedziałek wieczorem doszło do niecodziennego incydentu przed siedzibą Ministerstwa Energii w stolicy. O godzinie 19:30 do budynku próbował wejść mężczyzna, który – według relacji portalu Blask Online – był pod wyraźnym wpływem alkoholu. Towarzyszyła mu kobieta. Zatrzymany na wejściu przez ochroniarza mężczyzna przedstawił się jako Marian Zmarzły, pełniący funkcję wiceministra energii.
Ochrona natychmiast zauważyła stan upojenia mężczyzny. Zmarzły, chwiejny na nogach i mówiący „bełkotliwą mową”, wzbudził podejrzenia strażników. Gdy poproszono go o okazanie dokumentów, zareagował agresją, obiecując rozliczenie pracowników ochrony.
Zachowanie mężczyzny wzbudziło niepokój. Świadkowie zdarzenia potwierdzają, że po dotarciu na piąte piętro, Zmarzły naruszył nietykalność cielesną ochroniarza, co prowadziło do dalszych działań ze strony służb ochrony, zabezpieczających materiał z kamer monitoringu.
W związku z incydentem, Zmarzły, który nie zabrał dotąd głosu w tej sprawie, znajduje się w centrum uwagi mediów. Marian Zmarzły to znana postać w branży górniczej, szczególnie z racji doświadczenia zdobytego jako dyrektor KWK Pniówek w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Od maja 2024 roku pełni funkcję zastępcy dyrektora Biura Produkcji w Zarządzie JSW. Politycznie związany z Nową Lewicą, od października 2025 roku pełni stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Energii.
Warto przypomnieć, że Ministerstwo Energii, na czele którego stoi Miłosz Motyka z Polskiego Stronnictwa Ludowego, powstało w sierpniu 2025 roku w wyniku reorganizacji ministerstwa przemysłu i przejęcia części kompetencji z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Resort odpowiedzialny jest za politykę energetyczną, gospodarowanie surowcami energetycznymi i nadzór nad sektorem górniczym.








Dodaj komentarz