Minister Kultury, Marta Cienkowska, podpisała nowelizację rozporządzenia dotyczącego opłat od urządzeń i nośników służących do utrwalania utworów. Zmiana ta wprowadza opłatę reprograficzną, stanowiącą dodatkowy koszt rzędu 1-2% ceny takich urządzeń, jak smartfony czy tablety. Oficjalnym celem jest rekompensata dla twórców za kopiowanie ich dzieł do użytku osobistego, jednak w praktyce oznacza to nowy podatek od elektroniki, który odczują konsumenci.
Przepisy obejmują niemal wszystkie urządzenia elektroniczne użytkowane na co dzień. Środki zaciągnięte z tej opłaty trafią do organizacji takich jak ZAiKS czy ZPAV, które będą dzielić je między artystów. To kolejna próba wprowadzenia opłaty, po jej wcześniejszym odrzuceniu ze względu na krytykę i deklarację prezydenta Andrzeja Dudy, że nie podpisze takiej ustawy.
Nowelizacja została wprowadzona bez sejmowej debaty i bez możliwości interwencji prezydenta, co podważa proces konsultacji społecznych. Krytykowana przez Fundację Wolności Gospodarczej, opłata reprograficzna narusza zasady polityki cyfryzacji i wykluczenia cyfrowego. Fundacja argumentuje, że stanowi to ukryty podatek, który zwiększy ceny sprzętu i osłabi konkurencyjność polskich firm.
Wątpliwości budzi również objęcie smartfonów i tabletów opłatą tylko dlatego, że mogą technicznie przechowywać treści. Janusz Piotr Kolczyński, ekspert z zakresu prawa własności intelektualnej, zwraca uwagę, że opłata powinna mieć sens jedynie w kontekście prywatnego kopiowania i wynikających z tego strat. Kolczyński podkreśla, że opłata nie jest wynagrodzeniem, ale unijną rekompensatą za konkretną szkodę.
Raport Urzędu ds. Własności Intelektualnej z 2024 roku wskazuje, że Polska jest w czołówce państw prawomycham z legalnych źródeł kultury. Nowelizacja notowana jest jako konieczność dostosowania prawa do norm Unii Europejskiej. Pierwotne przepisy opłaty reprograficznej, datowane na 1994 roku, nie zostały znacząco zmienione od lat 2008-2011, mimo dynamicznych zmian technologicznych.
Minister Cienkowska zapowiada, że część środków z opłaty zasili również fundusz ubezpieczeń społecznych dla artystów-freelancerów. Opłata zacznie obowiązywać w ciągu 6 miesięcy od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, pozostawiając czas przedsiębiorcom na przygotowanie się do nowych regulacji.








Dodaj komentarz