Nowi sędziowie TK nie podejmują obowiązków pomimo zaprzysiężenia

Nowi sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, zaprzysiężeni w obecności prezydenta Karola Nawrockiego, nie podjęli jeszcze swojej pracy. Prezes TK, Bogdan Święczkowski, nawołuje, by sędziowie niezwłocznie stawili się w trybunale. Problem dotyczy Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka, którzy złożyli przysięgę 1 kwietnia. Czterej pozostali nowo wybrani sędziowie nie otrzymali zaproszenia na uroczystość w Pałacu Prezydenckim.

Według informacji Wirtualnej Polski, dwa dni po zaprzysiężeniu Bentkowska i Szostek otrzymali pisma od prezesa Święczkowskiego z wezwaniem do natychmiastowego stawienia się w pracy. Prezes powołał się na art. 5 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który wymaga od sędziów podjęcia obowiązków zaraz po złożeniu ślubowania.

Święczkowski podkreśla, że oczekuje od nich rozpoczęcia rozpatrywania spraw ważnych dla obywateli. Tymczasem, pozostali sędziowie – Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Maciej Taborowski i Marcin Dziurda – zwrócili się do prezydenta z prośbą o wyznaczenie terminu ślubowania. Brak odpowiedzi ze strony prezydenta może według prawników uprawniać do wniesienia skargi do sądu administracyjnego.

Sytuacja ta ma istotne znaczenie polityczne. Na decyzje sędziów zwracają uwagę przedstawiciele partii politycznych. Rządząca większość mogłaby być zainteresowana opóźnianiem prac nowego Trybunału, dopóki wszyscy sędziowie nie zostaną zaprzysiężeni, co może rodzić dodatkowe napięcia.

Obecność Bentkowskiej i Szostka w trybunale umożliwiłaby pracę w pełnym składzie, co mogłoby odblokować działalność Trybunału. Prezydent, przyjmując ślubowanie tylko od dwójki sędziów, postawił przed sędziami dodatkowe wyzwanie. Z powodu niejasności w procedurach i decyzjach prezydenta Nawrockiego, prawnicy i politycy oczekują na dalszy rozwój wydarzeń.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*