Trwają intensywne poszukiwania 21-letniej Aleksandry Kulawik, mieszkanki Gliwic, która zaginęła podczas wyjazdu na studia do Warszawy. Ostatni raz była widziana w sobotę, 28 marca, około godziny 19.30 w rejonie ulicy Domaniewskiej na Mokotowie, nieopodal WSB Merito, gdzie studiuje w trybie weekendowym.
Kontakt z Aleksandrą urwał się nagle, co wzbudziło niepokój rodziny i znajomych. Niestety, od tamtej pory nikt jej nie widział, a jej telefon jest nieosiągalny. Asp. Mateusz Piórkowski z gliwickiej policji przekazał, że Aleksandra zniknęła po odwiedzeniu jednej z okolicznych Żabek, gdzie zachowywała się nienaturalnie i sprawiała wrażenie osoby zestresowanej. Według relacji pracownicy sklepu, narzekała, że zgubiła telefon, po czym opuściła miejsce, zostawiając tam swoją kartę płatniczą.
Rodzina Aleksandry poinformowała, że w sytuacjach stresowych może mieć problemy z orientacją z powodu przyjmowanych leków. Policja nie udostępnia szczegółów medycznych, lecz podkreśla, że zaginiona może mieć zaburzenia orientacji. Funkcjonariusze warszawskiej oraz gliwickiej komendy intensyfikują działania, rozpowszechniając informację na temat zniknięcia 21-latki, w tym jej wizerunek, który został przekazany korporacjom taksówkarskim i dworcom kolejowym.
Aleksandra Kulawik ma 175 cm wzrostu, szczupłą budowę ciała i długie, ciemnobrązowe włosy. W dniu zaginięcia ubrana była w ciemne spodnie, białe adidasy i jasny beżowy kożuch. Miała ze sobą granatową torebkę marki Wittchen.
Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje o miejscu pobytu Aleksandry, o pilny kontakt z Komendą Miejską Policji w Gliwicach pod numerami telefonu 47 8590 200, 47 8592 255 lub z najbliższą jednostką policji.








Dodaj komentarz