Polska mierzy się z rosnącym zjawiskiem przestępczości zorganizowanej, której głównymi aktorami stają się struktury przestępcze ze Wschodu. Według Tomasza Safjańskiego, byłego oficera policji i profesora Akademii WSB, rosyjskojęzyczne gangi zadomowiły się w naszym kraju, stanowiąc ponad 80 proc. wszystkich podejrzanych cudzoziemców w sprawach prowadzonych przez Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP). O wejściu brutalnych gangów gruzińskich, a także innych grup przestępczych, mówiło już od jakiegoś czasu. Teraz zjawisko to nabiera na sile.
Prof. Brunon Hołyst, znany kryminolog, podkreśla, że obecnie zorganizowane grupy cudzoziemskie tworzą bardziej zaawansowane i lepiej przygotowane do działań przestępczych struktury. Zmiana dotyczy nie tylko skali, lecz także jakości działania tych grup, co może stanowić poważne zagrożenie w przyszłości. Z danych wynika, że nastąpił czterokrotny wzrost liczby podejrzanych o przestępczość zorganizowaną Białorusinów, a Ormianie również odnotowali istotny wzrost aktywności przestępczej.
Obcokrajowcy zajmują się szerokim spektrum działalności przestępczej, od handlu narkotykami i przemytem, przez produkcję nielegalnych papierosów, aż po napady, oszustwa i przestępstwa akcyzowe. Działają w ramach ściśle zorganizowanych grup, gdzie panuje określona hierarchia i podział ról. Charakterystycznym elementem dla tych gangów jest życie zgodnie z zasadą wyprowadzania zysków z nielegalnej działalności.
Eksperci podkreślają, że chociaż cudzoziemcy stanowią niewielki procent ogólnej liczby wszystkich przestępców w Polsce, ich zorganizowanie i skuteczność działania przykuwają uwagę organów ścigania. Kluczowym wyzwaniem jest zatem kontrola napływu cudzoziemców do kraju i skuteczność działań w zakresie zapobiegania przestępczości. Brak odpowiednich działań przeciwko tej rosnącej grupie może skutkować nasiloną działalnością przestępczą, co stanowi problem nie tylko dla bezpieczeństwa publicznego, ale także dla wizerunku Polski jako państwa prawa.








Dodaj komentarz