Europoseł Grzegorz Braun wzbudził kontrowersje, zachęcając do przekazywania 1,5 procent podatku na Fundację Pobudka, mimo że nie znajduje się ona na liście organizacji pożytku publicznego uprawnionych do takiego odpisu. W rzeczywistości, numer KRS podany w kampanii należy do Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego, niezwiązanego formalnie z Braunem.
Baner, który pojawił się na profilu Brauna na Facebooku oraz na stronach Fundacji Osuchowa i Pobudka, sugeruje, że wpłaty wspierają działalność polityczną Braun. Co ciekawe, jedyną organizacją powiązaną z Braunem, która wcześniej miała status OPP, była Fundacja Osuchowa. Jednak z powodu opóźnienia w złożeniu sprawozdania finansowego, fundacja straciła prawo do pozyskiwania środków z odpisu podatkowego.
Karol Wołek, prezes Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego, zapewnia, że jego organizacja nie przekaże zebranych środków innej fundacji, a opisywana kampania ma na celu zbieranie funduszy tylko na realizację celów statutowych stowarzyszenia. Warto wspomnieć, że działania Stowarzyszenia im. Kazimierza Wielkiego skupiają się głównie na edukacji historycznej i upamiętnianiu Żołnierzy Wyklętych.
Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności, przyznaje, że taka praktyka, choć legalna, wypacza system odpisu 1,5 procenta podatku. Instytut planuje zmiany prawne, które mogłyby ograniczyć podobne praktyki w przyszłości.
Grzegorz Braun i inne organizacje pozarządowe powiązane z nim często znajdowały się w centrum kontrowersji. Fundacja Osuchowa wykorzystywała zebrane środki między innymi do finansowania kampanii politycznych Brauna. W podobny sposób mieli działać także współpracownicy Roberta Bąkiewicza, co doprowadziło do śledztwa prokuratorskiego.
Przypadki te wskazują na potrzebę ścisłej regulacji systemu odpisu podatkowego, by zapewnić jego przejrzystość i eliminować nadużycia. Zarówno Grzegorz Braun, jak i jego działania są stale monitorowane, a ich legalność poddawana w wątpliwość. W międzyczasie debata na temat rozwiązania problemu trwa.








Dodaj komentarz