Jak informuje ośrodek analityczny Xeneta, załadowcy poszukują alternatywnych rozwiązań, aby zapewnić ciągłość dostaw bez konieczności zawijania do portów w Zatoce Perskiej. Wśród rozważanych opcji znajdują się nowe mosty lądowe, zmiany tras oraz świeżo rozwijane siatki połączeń, które oferują armatorzy i spedytorzy. Przed wybuchem konfliktu region ten obsługiwał około 800 tys. kontenerów miesięcznie, a mimo obecnych zakłóceń te ładunki wciąż muszą docierać do wyznaczonych odbiorców.
Znaczącym graczem w tej sytuacji stał się indyjski port Nhava Sheva koło Bombaju, który zyskuje na znaczeniu jako punkt alternatywny dla ładunków, które nie osiągnęły celu przed eskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie. Dla wielu przedsiębiorstw przetrzymywanie towarów w Indiach jest lepszym rozwiązaniem niż niski postój w porcie nadania.
Analizując relację transportową Chiny-Nhava Sheva, widoczny jest efekt domina. Ceny spot wzrosły o 70 proc., osiągając średnio 2305 dolarów za 40-stopowy kontener. Jeszcze większe zmiany notowane są w segmentach pilnych przesyłek, gdzie wzrost wynosi nawet 98 proc. do poziomu 2936 dolarów za kontener. W standardowym trybie oglądamy jednak wzrost o 51 proc., co odpowiada 1765 dolarów za kontener. Takie zmiany wskazują na nasiloną walkę o przestrzeń ładunkową, gdzie firmy gotowe są płacić więcej za szybszą dostawę.
Konflikt skutkuje również ograniczeniem dostępu do Morza Czerwonego dla głównych serwisów kontenerowych. Najszybciej odczuwany wpływ widać na trasie Daleki Wschód – Morze Śródziemne, gdzie stawki transportowe wzrosły o 26 proc. do 4211 dolarów za kontener. Natomiast na kierunku Daleki Wschód – Europa Północna wzrost był na poziomie 22 proc., sięgając 2705 USD za kontener.
Zatory w portach nie ograniczają się tylko do regionu konfliktu, lecz mają wpływ na globalne łańcuchy dostaw, w tym azjatyckie huby przeładunkowe, co przekłada się również na ładunki, które nie zmierzają bezpośrednio na Bliski Wschód. Obecny poziom kongestii zgodnie z danymi Xeneta wskazuje na poważne komplikacje dla firm zmagających się z tymi wyzwaniami.








Dodaj komentarz