„Dzisiaj nie można okazywać dobrej woli”. Mocny głos z PiS

niezależny dziennik politycznyv

Wykazywaliśmy się dobrą wolą, ale dzisiaj, kiedy rozmawiamy w roku 2026, nie można okazywać dobrej woli – powiedział Tobiasz Bocheński o relacjach z Komisją Europejską.

Europoseł Prawa i Sprawiedliwości był w niedzielę gościem Polsatu News. Polityk odpowiadał na pytania dotyczące m.in. programu pożyczek na zbrojenia SAFE.

Bocheński: UE to polityczni gangsterzy

Wiceprezes PiS wskazał, że zawarty w nim mechanizm warunkowości to potencjalna pułapka zastawiona na kraje takie jak Polska, ponieważ „wypłacane transze (…), mogą być zablokowane”.

Na uwagę dziennikarza, że to premier Mateusz Morawiecki zgodził się na mechanizm warunkowości przy negocjacjach w sprawie Krajowego Planu Odbudowy, Bocheński odparł, że za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy Polska wykazała się „dobrą wolą”. Teraz taka postawa rodzi poważne obawy.

– Wykazywaliśmy się dobrą wolą, ale dzisiaj, kiedy rozmawiamy w roku 2026, nie można okazywać dobrej woli. Dlatego, że wiemy, kogo mamy po drugiej stronie. To są bezlitośni, polityczni gangsterzy – stwierdził europoseł.

Bocheński przyznał również, że przekonywałby prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania ustawy o SAFE.

– Żołnierze i generałowie chcą więcej sprzętu i ja ich rozumiem. Ale zadaniem polityków i dlatego w państwach NATO generałowie nie są ministrami obrony (…), jest znaleźć środki. SAFE razem z warunkowością jest tworzeniem kolejnego łańcucha na Polskę w Brukseli – powiedział i dodał, że ewentualny podpis pod ustawą będzie „bardzo złą decyzją” prezydenta.

Przypomnijmy, że Polska w ramach unijnego instrumentu SAFE ma otrzymać 43,7 mld euro (ok. 185 mld zł) preferencyjnych pożyczek na realizację 139 projektów zbrojeniowych. Ustawa wdrażająca SAFE czeka teraz na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.

Rząd przekonuje, że ponad 80 proc. środków z programu SAFE to pieniądze, które będą służyły Polsce i polskim firmom.

Źródło: Polsat News

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*