Mariusz Błaszczak ocenia Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Musiał wyjść z niej przed końcem

niezależny dziennik polityczny

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że po środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, która zajmowała się programem SAFE, pozostały wątpliwości co do rządowego projektu ustawy w tej sprawie. Zapowiedział, że klub PiS złoży poprawki do projektu m.in. w sprawie spłaty pożyczki.

Rada Bezpieczeństwa Narodowego, zwołana przez prezydenta Karola Nawrockiego zajmowała się m.in. programem SAFE, który przewiduje niemal 44 mld niskooprocentowanych pożyczek z UE na obronność, kwestią zaproszenia Polski do utworzonej z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa Rady Pokoju oraz „wyjaśnieniem wszelkich okoliczności wschodnich kontaktów towarzysko-biznesowych marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego”.

W środę wieczorem w programie RMF FM Mariusz Błaszczak — reprezentujący podczas RBN klub PiS — przekazał, że aby dotrzeć do radia, wyszedł z posiedzenia w trakcie omawiania drugiego punktu agendy dotyczącego Rady Pokoju.

Pytany o przebieg RBN, relacjonował, że omówiono m.in. sprawę projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Dopytywany, czy przekonano prezydenta do tego projektu, Błaszczak ocenił, że „pozostały wątpliwości dotyczące tego, co w tym projekcie się znajduje”. Dodał, że on oraz inne osoby obecne na posiedzeniu zadawały pytania w tej sprawie rządowi.
— W projekcie ustawy niepokoi mnie zapis, że spłata pożyczki będzie z budżetu państwa, co nie oznacza tego, że nie będzie z części MON-owskiej — podkreślił polityk PiS. Jego zdaniem, brak klarownego zapisu w tej sprawie może w przyszłości doprowadzić do bankructwa MON. Zapowiedział, że klub PiS złoży poprawkę do projektu w tej sprawie, a także w sprawie sformułowania zapisu o przeznaczeniu „89 proc. pieniędzy z programu na polski przemysł zbrojeniowy — nie na zakłady przemysłowe, które mają w nazwie Polska, bo często są to firmy zagraniczne”.
Błaszczak był też pytany, czy prezydent przekonał rząd do dołączenia do Rady Pokoju. Jak odparł, „nie chodzi o to, żeby przekonywać się wzajemnie”. — Zaproszenie do Rady Pokoju zostało wystosowane dla Polski i teraz zastanówmy się, czy lepiej prowadzić aktywną politykę zagraniczną, czy pasywną — dodał.
W posiedzeniu RBN wzięli też udział premier Donald Tusk, marszałkowie Sejmu i Senatu: Włodzimierz Czarzasty i Małgorzata Kidawa-Błońska oraz wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz; wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, szef MSWiA Marcin Kierwiński, minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Obecni byli również przedstawiciele Kancelarii Prezydenta, m.in. szef KPRP Zbigniew Bogucki oraz szef BBN Sławomir Cenckiewicz. W posiedzeniu uczestniczyli także szefowie klubów i kół parlamentarnych oraz przedstawiciele wojska.
Źródło: onet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*