Prof. Dudek krytycznie o pomyśle Donalda Tuska. „Sprawa jest dęta”

niezależny dziennik polityczny

Donald Tusk ogłosił decyzję o powołaniu zespołu do spraw afery Jeffrey’a Epsteina w związku z pojawieniem się wielu polskich nazwisk w aktach. Dosadnym komentarzem w tej sprawie w programie „Dudek o polityce” podzielił się prof. Antoni Dudek. Jego zdaniem polskie wątki są „kompletnie pięciorzędne”. — Premier chciał osiągnąć efekt PR-owy — stwierdził historyk.

Pod koniec stycznia amerykański departament sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących Epsteina, nieżyjącego już amerykańskiego finansisty, który utrzymywał kontakty w wieloma bogatymi i wpływowymi ludźmi z całego świata. Jak się później okazało, miliarder zajmował się stręczycielstwem.

Akta zawierają jego korespondencje z prominentnymi osobami albo wzmianki o nich. Pada w nich wiele polskich nazwisk. Z tego powodu Donald Tusk powołał zespół analityczny, który ma zająć się tą sprawą. Nie wykluczył również śledztwa w związku ze skandalem związanym z pedofilią w USA.

Prof. Dudek krytycznie o pomyśle Tuska. „Uwielbia tego typu sprawy”

Do sprawy w programie „Dudek o polityce” emitowanym na kanale „Super Expressu” w serwisie YouTube odniósł się prof. Antoni Dudek. Historyk przyznał, że nie jest przekonany, czy powołanie specjalnego zespołu jest konieczne. — Premier chciał osiągnąć efekt PR-owy. On uwielbia tego typu sprawy, bo to jest okazja, żeby pokazać swój dynamizm, zaangażowanie, sprawczość. Nie wiem, czy forum rządu akurat jest najlepsze. Może powinien nagrać się na jakimś placu zabaw z tą sprawą, żeby podkreślić, jak los dzieci leży mu na sercu — ironizował.

Zdaniem prof. Dudka decyzja Tuska jest podobna do tej dotyczącej powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich w Polsce, której raport ostatecznie nie został przedstawiony opinii publicznej. Jak podkreślił historyk, nie wpłynęło to na stworzenie żadnych aktów oskarżenia. Jego zdaniem podobnie będzie w przypadku tego zespołu.

— Ja bym wolał, żeby pan premier się koncentrował na sprawach bardziej znaczących dla życia Polaków. Mam poczucie, że sprawa Epsteina jest dęta i dotyczy przede wszystkim amerykańskiej elity politycznej, gdzie są wszyscy poumaczani w kontakty z nim. Te polskie wątki są tam kompletnie pięciorzędne — podsumował.

Źródło:onet.pl

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*