„Ze skutkiem natychmiastowym każdy kraj, który robi interesy z Islamską Republiką Iranu, będzie objęty 25-procentowym cłem na każdy biznes robiony ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki” – poinformował prezydent USA Donald Trump za pośrednictwem należącego do niego serwisu Truth Social.
„Decyzja ma charakter ostateczny i wiążący” – podkreślił amerykański przywódca. Nie przedstawił jednak żadnych szczegółów. Władze Iranu nie odniosły się dotychczas do zapowiedzi Trumpa.
Głównymi partnerami handlowymi Iranu, to znaczy odbiorcami irańskiej ropy, są: Chiny, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Turcja oraz Indie. Według danych Banku Światowego z 2022 r., Iran prowadził wymianę handlową z 147 krajami na świecie.
Fala protestów w Iranie
Obecna fala protestów stanowi najpoważniejsze wyzwanie dla najwyższego przywódcy duchowego Iranu, Aliego Chameneiego, od 2020 r. Oświadczył on w państwowej telewizji, że Republika Islamska nie będzie tolerować „aktów wandalizmu” ani osób „działających jako najemnicy obcych państw”. Niepokoje społeczne wybuchły 28 grudnia na teherańskim Wielkim Bazarze po gwałtownym spadku wartości irańskiej waluty do rekordowo niskiego poziomu. Pogłębiło to trwający już kryzys ekonomiczny i wpłynęło na wzrost kosztów życia w gospodarce obciążonej sankcjami.
Prezydent Donald Trump przyznał, że nie wyklucza amerykańskiej interwencji wojskowej w Iranie. Według Human Rights Activist News, w trakcie protestów przeciwko władzy islamistów w Iranie życie straciło ponad 500 osób, przy czym liczba ta może być zaniżona.
– Zginęli ludzie, którzy nie powinni byli zginąć. To przemoc. Nie wiem, czy ich przywódcy rządzą tylko przemocą, ale traktujemy to bardzo poważnie. Wojsko się temu przygląda, a my rozważamy kilka bardzo poważnych opcji. Podejmiemy decyzję – powiedział Trump reporterom na pokładzie Air Force One w niedzielę.
Źródło: Truth Social / aljazeera.com












Dodaj komentarz