Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji, w wywiadzie dla agencji TASS ostro skrytykował postawę Zachodu wobec Rosji. Według Ławrowa, kraje zachodnie, w tym państwa europejskie, dążą do „strategicznej klęski” i rozpadu Federacji Rosyjskiej.
Minister wskazał na działania, które jego zdaniem mają na celu wzniecenie niepokojów w Rosji. Szczególnie zwrócił uwagę na kraje bałtyckie, które – jak twierdzi – są wykorzystywane przez Zachód jako „główne głowice bojowe” przeciwko Rosji. Ławrow przypomniał, że objął stanowisko ministra w 2004 roku, kiedy to państwa bałtyckie zaczęto włączać do NATO w ramach kolejnej fali rozszerzenia sojuszu.
Według rosyjskiego ministra, państwa te przez długi czas obawiały się wpływów Moskwy, co miało być powodem ich chęci dołączenia do NATO i Unii Europejskiej. Zdaniem Ławrowa, zapewnienia te jednak nie przyniosły spodziewanego uspokojenia relacji.
Minister Ławrow przytoczył również decyzje Litwy i Łotwy dotyczące zniesienia zakazu rozmieszczania broni jądrowej na ich terytoriach. Podkreślił, że w obliczu takiej sytuacji Rosja musi polegać przede wszystkim na własnych zasobach i strategiach, co jest zgodne z wielokrotnie powtarzaną polityką prezydenta Władimira Putina.
Wypowiedzi Ławrowa wyraźnie rysują obraz Rosji postrzegającej się jako izolowaną przez „cywilizowany” świat, który, jak to określił, został postawiony przeciwko niej. Takie retoryczne zarysowanie konfliktu między wschodem a zachodem Europy wzmacnia jedynie istniejące napięcia na arenie międzynarodowej.








Dodaj komentarz