Komisja Europejska opublikowała plan elektryfikacji unijnej gospodarki, który zakłada podwojenie wskaźnika elektryfikacji do 2040 roku. Obecnie, w 2024 roku, wskaźnik ten wynosi 23%. Aby osiągnąć ambitne cele, konieczne jest znaczne przyspieszenie działań, co wynika z analizy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE).
Kluczowym elementem planu jest redukcja zużycia importowanych paliw kopalnych i zwiększenie wykorzystania energii elektrycznej w końcowych zastosowaniach. Dokument identyfikuje sektory wymagające zmian, takie jak elektroenergetyka, ciepłownictwo, transport i przemysł.
Jednak proces ten napotyka na spore bariery. W raporcie wymieniono m.in. niekorzystny stosunek cen energii elektrycznej i gazu dla gospodarstw domowych i przemysłu, wysoki koszt rozwiązań opartych na energii elektrycznej oraz niedoinwestowane sieci elektroenergetyczne. Problemem jest również niedobór wykwalifikowanych specjalistów oraz potrzeba wzmocnienia zdolności produkcyjnych zielonych technologii w UE.
Największe wyzwanie stanowi cena energii elektrycznej. Obecnie jest ona średnio 2,5 razy wyższa dla gospodarstw domowych i aż trzykrotnie dla przemysłu w porównaniu z ceną gazu. Plan zakłada, że do 2030 roku stosunek ten utrzyma się na poziomie 2,5 dla gospodarstw domowych i obniży się do 2,0 dla przemysłu, co powinno ułatwić korzystanie z czystych technologii.
PIE zwraca uwagę, że osiągnięcie tych celów wymaga istotnej modyfikacji rynku elektroenergetycznego, w tym zmian struktury taryf energii i zasad przyłączania źródeł do sieci. Konieczna jest także redukcja subsydiów dla paliw kopalnych.
Mimo ambitnych planów, realizacja tych założeń może być trudna z powodu różnorodności sektorów energetycznych w państwach członkowskich UE. Każde z nich ma specyficzne uwarunkowania, co może wpływać na tempo wdrażania zmian.








Dodaj komentarz