Wiceprezes zarządu Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie (IGCP), Bogusław Regulski, wyraził zaniepokojenie odnośnie do niedawnych zmian zaproponowanych przez Komisję Europejską dotyczących benchmarków emisyjności dla sektora ciepłowniczego. Nowe ustalenia w rozporządzeniu Komisji (UE) 2026/1412 znacząco obniżają ilość darmowych uprawnień do emisji dla ciepłownictwa, co może wpłynąć na finanse sektora.
Na lata 2026-2030 przewidziano benchmark na poziomie 31,2 uprawnień/TJ, co oznacza obniżkę o ponad 30% w stosunku do poprzedniego okresu. Regulski podkreśla, że wpływa to negatywnie na sektor, który potrzebuje środków na realizację inwestycji i adaptację do nowych wyzwań klimatycznych.
Komisja Europejska opublikowała swoje decyzje pod koniec czerwca 2026 roku, co spotkało się z krytycznym odbiorem branży. „Im niższy benchmark, tym mniejsza liczba darmowych uprawnień, co wprowadza dodatkową presję finansową podczas realizacji kluczowych inwestycji” – zauważa Regulski.
Trwa obecnie proces kalkulacji przydziałów darmowych uprawnień do emisji dla instalacji ciepłowniczych zgodnie z nowymi regulacjami. Wyniki tej kalkulacji mogą być znane do końca lipca 2026 roku. W środowisku ciepłowniczym pojawiają się liczne pytania dotyczące zasad ustalania nowych benchmarków, co może doprowadzić do ich przyszłej rewizji.
Polskie Towarzystwo Energetyki Cieplnej (PTEC) również podniosło swoje zastrzeżenia, podkreślając potrzebę korekty metodyki ustalania benchmarków. PTEC zauważa, że obecne regulacje nie uwzględniają specyfiki dużych, sezonowych systemów ciepłowniczych.
Paweł Różycki z Ministerstwa Klimatu i Środowiska podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Energii i Wodoru wyraził nadzieję na przyszłą rewizję metodologii, szczególnie w odniesieniu do ciepła i paliw. IGCP, z kolei, apeluje o utrzymanie benchmarks z lat 2021-2025, aby zminimalizować finansowe obciążenia związane ze zmianami.
Zmiana benchmarku może również negatywnie wpłynąć na realizację inwestycji związanych z Planami Neutralności Klimatycznej, ograniczając zachęty w postaci dodatkowych darmowych przydziałów. W efekcie mogłoby to zmniejszyć środki przeznaczone na redukcję emisji CO2, co jest kluczowe dla osiągnięcia założeń klimatycznych Polski.








Dodaj komentarz