W Polsce narasta obawy związane z dostępem do leczenia pacjentów onkologicznych w związku z kryzysem finansowym w systemie ochrony zdrowia. Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi wstrzymał przyjęcia nowych pacjentów do programów lekowych, co może oznaczać, że pacjenci będą musieli czekać nawet do pierwszego kwartału 2027 roku.
Rzeczniczka Onkofundacji Alivia, Joanna Frątczak-Kazana, podkreśla, że coraz więcej ośrodków ma trudności z realizacją programów lekowych. W związku z tym pacjenci mogą być zmuszeni do szukania leczenia na własną rękę.
Problem dotyczy także dostępności diagnostyki. Z danych Onkofundacji wynika, że czas oczekiwania na tomografię komputerową wzrósł z 51 do 67 dni, a na rezonans magnetyczny z 85 do 114 dni. Wydłużyły się również kolejki na badania takie jak gastroskopia czy kolonoskopia, co dodatkowo komplikuje sytuację pacjentów onkologicznych.
Wprowadzenie przez NFZ limitów na niektóre procedury z początkiem kwietnia 2026 roku przyczyniło się do zwiększenia problemów z dostępem do diagnostyki. Choć pacjenci onkologiczni zostali później wyłączeni z tych ograniczeń, chaos w systemie finansowania ujawnił problemy organizacyjne.
W ciągu ostatniej dekady dostęp do nowoczesnych terapii onkologicznych w Polsce znacznie się poprawił, o czym świadczy wzrost wskaźnika Alivia Oncoindex z 27 do 51 punktów. Mimo to organizacyjne niedoskonałości systemu ochrony zdrowia nie nadążają za postępem medycznym, co ogranicza efektywność nowych terapii.
Łukasz Rokicki z Fundacji Carita zwraca uwagę na trudności w hematologii, gdzie kolejki do specjalistów sięgają nawet dwóch lat. Te opóźnienia w dostępie do specjalistycznej opieki są odczuwalne przez pacjentów, którzy nie posiadają jeszcze diagnozy i nie mogą skorzystać z szybszej ścieżki diagnostyczno-leczniczej.
Kontrowersje budzi także wdrażanie Krajowej Sieci Onkologicznej, które przeciąga się od proklamacji z początku dekady. System ten miał na celu poprawę koordynacji leczenia, ale opóźnienia w jego realizacji, brak dostępności testów profilaktycznych oraz e-DiLO przesłaniają ten aspekt reformy.
Frątczak-Kazana wskazuje, że jeśli obecne problemy z finansowaniem NFZ będą się pogłębiać, mogą wpływać na kolejne obszary ścieżki pacjenta. Obawia się, że luka finansowa, która obecnie szacowana jest na kilkanaście miliardów złotych, może znacznie wzrosnąć w najbliższych latach, co będzie miało katastrofalne skutki dla pacjentów.








Dodaj komentarz