Incydent na peronie w Wejherowie: kulisy szarpaniny z konduktorką

Na peronie stacji Wejherowo doszło do dramatycznego incydentu z udziałem konduktorki pociągu PKP Intercity. Jak poinformował Bartłomiej Drobotowicz, zastępca komendanta Straży Ochrony Kolei w Gdańsku, zdarzenie miało miejsce 2 lipca i rozpoczęło się od naruszenia nietykalności cielesnej konduktorki podczas kontroli biletów. Film, który pojawił się w sieci i przyciągnął wiele komentarzy, pokazuje końcowy etap interwencji, lecz według SOK, nie oddaje pełnego przebiegu zdarzeń.

Z relacji strażników dowiadujemy się, że konduktorka próbowała obudzić śpiącego pasażera w celu sprawdzenia biletu. Mężczyzna zareagował agresywnie, uderzając kobietę w twarz i głowę. Na pomoc konduktorce ruszył kierownik pociągu oraz przypadkowy pasażer.

Straż Ochrony Kolei współpracowała z policją, która pojawiła się na miejscu zdarzenia szybko dzięki bliskiej lokalizacji komendy policji. Mężczyzna został zatrzymany, a konduktorka, mimo że nie odniosła poważnych obrażeń, zgłosiła się później do służb medycznych.

Interwencja miała wpływ na kurs pociągu, który odjechał z 39-minutowym opóźnieniem. Nagranie krążące w internecie przedstawia jedynie fragment całego zajścia, w którym pracownik PKP Intercity działający w obronie konduktorki może być błędnie postrzegany jako agresor.

Cała sytuacja stała się przedmiotem policyjnego dochodzenia, a zgłoszenie w tej sprawie zostało złożone w Lęborku. Przedstawiciel SOK przypomina, że materiał wideo pokazuje wyłącznie część interwencji, nie obrazując jej pełnego kontekstu.

Więcej postów

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*