Podczas konferencji prasowej w Olsztynie Włodzimierz Czarzasty, marszałek Sejmu i lider Nowej Lewicy, poruszył kwestię ewentualnej współpracy z Partią Razem w ramach przygotowań do wyborów parlamentarnych w 2027 roku. Czarzasty wyraził opinię, że największa siła lewicy leży w skonsolidowanym starcie. Choć zaznaczył, że jest to jego osobiste stanowisko, ostateczne decyzje będą zależeć od partii i klubu parlamentarnego.
Lider Nowej Lewicy podkreślił swoje marzenie o konsolidacji sił lewicowych wraz z Partią Razem i innymi ugrupowaniami o podobnych poglądach, jak np. środowisko Joanny Senyszyn. „Uważamy, że ludzie o podobnych poglądach powinni walczyć o tych, którzy myślą podobnie do nas” – dodał.
Jednakże, wyraził wątpliwości co do gotowości Partii Razem do podjęcia takiej współpracy. Czarzasty odniósł się do niedawnych głosowań parlamentarzystów Partii Razem w sprawach uchylenia immunitetu Sławomira Mentzena czy zgody na zatrzymanie Zbigniewa Ziobry. Podkreślił, że sojusz Partii Razem z Konfederacją i PiS jest dla niego niezrozumiały i nie do zaakceptowania.
Pomimo różnic, Czarzasty przypomniał o osiągnięciach Lewicy w rządzie, takich jak renta wdowia, budowa mieszkań na wynajem czy programy Aktywny Rodzic i in vitro. Krytykując jednak postawę Partii Razem, zauważył, że „trójka posłów Adriana Zandberga nie dowiozła niczego”.
Podkreślił, że łatwo jest krytykować, ale zachęcił do współpracy i wspólnej realizacji projektów. „Jestem za konsolidacją, ale wszyscy muszą do tego dojrzeć. My do tego dojrzeliśmy” – zaznaczył Czarzasty.
Według najnowszego sondażu United Surveys, Nowa Lewica może liczyć na 7,5 proc. poparcia, co daje jej miejsce w Sejmie. Partia Razem, jednakże, nie przekroczyłaby progu wyborczego z 4 proc. poparcia.








Dodaj komentarz