W Niemczech ponad połowa energii elektrycznej zużytej od stycznia do czerwca 2026 roku pochodziła z odnawialnych źródeł energii. To najwyższy wynik dla pierwszej połowy roku, jak podała agencja dpa, powołując się na raport opracowany przez Centrum Badań nad Energią Słoneczną i Wodorem Badenii-Wirtembergii oraz Niemieckie Stowarzyszenie Gospodarki Energetycznej i Wodnej.
Udział odnawialnych źródeł energii w niemieckim miksie energetycznym wzrósł o 3 punkty procentowe w porównaniu do analogicznego okresu roku 2025. Do tego wzrostu przyczyniła się głównie produkcja energii z farm wiatrowych. Produkcja energii z lądowych elektrowni wiatrowych wzrosła o 7% w porównaniu z pierwszym półroczem ubiegłego roku, a z morskich farm wiatrowych aż o 28,3%. Istotny wzrost odnotowała również fotowoltaika, gdzie produkcja energii zwiększyła się o 3,7%.
Kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, podkreślał na spotkaniu z branżą przemysłową, że choć decyzja o wycofaniu się z energetyki jądrowej była kontrowersyjna, to obecnie rozwój OZE zmniejsza zależność Niemiec od importowanych paliw kopalnych i znacząco zwiększa odporność kraju na wahania cen energii. Jak dodał dyrektor generalny ZSW, Frithjof Staiss, zielona energia pozostaje jednym z najskuteczniejszych narzędzi w walce ze zmianami klimatycznymi.
Pomimo pozytywnego trendu w zakresie energii wiatrowej i słonecznej, produkcja energii w elektrowniach wodnych spadła o 7,7%. Niemniej jednak całokształt danych wskazuje na dynamiczny rozwój technologii odnawialnych, co znacząco wpływa na transformację energetyczną Niemiec i potencjalnie stanowi przykład dla innych krajów, które chcą uniezależnić się od paliw kopalnych i inwestować w zrównoważone źródła energii.








Dodaj komentarz